komentarze: 11, w dziale opowiadań: 10, opowiadania: 3
komentarze: 11, w dziale opowiadań: 10, opowiadania: 3
Robert Raks W przykładzie pierwszym, wkradła mi się literka i, bo widocznie pisałem na laptopie, który ma u mnie dość drobne klawisze, a ja ma dość grube paluchu.
Przykład drugi i trzeci, miałem jeszcze ogarnąć, bo trudno mi sobie wyobrazić mówienie bez zębów, ponieważ większość jeszcze mam… Ale fakt, bez zębów trudno wymówić – R -. Musze to poprawić, najlepiej teraz, by nie zapomnieć.
Co do potrzeby skupienia podczas czytania, aby zrozumieć tekst. To sorry, ale taki on już jest – szczegółowy. Zwłaszcza na etapach, gdzie jest potrzeba szerszego opisu otoczenia, postaci czy zdarzenia, a jest tego trochę. Jednak jest to w tekście nie bez kozery.
Ogółem, to dzięki za info o bykach :)
Dzięki za radę. Jak będę miał czas, to kiedyś tam zajrzę.
To nie wklejaj, bo raczej zauważyłem, gdy zrobiłeś to za pierwszym razem.
A historical fantasy?
Rybak3 Nie ja jestem narratorem, a człowiek, który żyje na początku XVII wieku, to z jego perspektywy prowadzona jest narracja, zatem musiałem użyć nieco tych – jak to wspomniałeś – sreberek, których nie chcesz odwijać. Składnia, też jest nie dzisiejsza, właśnie z racji powyższej.
melendur88 Doceniam, ale tylda zostaje, bo mi się podoba.
Rybak3 Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że to dopiero prolog, mający wprowadzić w realia świat, a samych rozdziałów jest niemal 20? Szybko się zniechęcasz, ale regulatorzy zrobili swoje, to jak ma być…
Przez twoje zbędne uwagi, raczej nie spodziewam się pozytywnego przyjęcia. Tak się eliminuje ludzi już na początku, gdy ktoś, kto zapomniał, jak był cielęciem, mający pozycje i posłuch na platformie, wejdzie i prowokuje nowych z błahego powodu, w zasadzie flagując ich dzieła. Brawo, równie dobrze mogę skasować konto, geniuszu!
W oryginalnym tekście, przy dialogach jest pauza, ale tutaj mi ją z automatu zmieniło na półpauzę. Muszę ją teraz osobiście umieścić. Nie ode mnie, to zależy. A tylda, może być używana w tekście, nie jest zakazana, jest jedynie niepopularna, u mnie jest zabiegiem stylistycznym.
Proponuje pozbyć się nadmiernej nerwicy natręctw i, a świat będzie piękniejszy, tymczasem tak pisze o tyldzie wujek Google :)
Tylda (~) w tekście książki, zwłaszcza w literaturze współczesnej, fanfiction czy przekładach, najczęściej nie pełni funkcji gramatycznej, lecz stylistyczną lub ekspresyjną. Jest to tzw. "falka" lub "wężyk", który nadaje komunikatowi specyficzny ton, dialog lub wtrącenie.
Tylda nie jest niedozwolona, jedynie nie używana, a dałem ją, by nie mieszało się z
pauzami i półpauzami. Co do przecinków, robię, co mogę, ale nie jestem profesorem polonistyki, choć myślę, że nie ma tragedii.
Dziękuje za informację regulatorzy, teraz będę wiedział.