komentarze: 4, w dziale opowiadań: 4, opowiadania: 2
komentarze: 4, w dziale opowiadań: 4, opowiadania: 2
@Grzesiek_W Nie chodzi nawet o samą krew, a to że mam wrażenie, że w tym fragmencie ciągu przyczynowo-skutkowego brakuje jednego ogniwa. Ale to nic poważnego, nad czym warto rozkminiać dniami i nocami.
Co do moich tekstów, w zasadzie mam coś takiego. Nawet tonę takich tekstów. Myślałem że poczekam z tym aż się trochę tu zadomowię, ale skoro jestem wywołany do tablicy, to czemu nie? Tylko muszę dokonać kilku szlifów i sprawdzić czy nie jest za długie.
Ogólnie na prawdę dobre opowiadanie, chociaż najbardziej mi się w głowę wbiły 2 rzeczy:
Pierwsza – nie obrazowe pokazanie samobójstwa. Tutaj mam ambiwalentne odczucia, z jednej strony ten zabieg pozostawia sporo wyobraźni czytelnika i sprawia, że czytelnik nie jest traktowany jak idiota. Z drugiej jednak zabrakło mi chociaż wzmianki o tym jak nóż wbija się w samo ciało. Mamy opis tego jak przebija się przez ubrania, a potem od razu “cięcie” na upadające ciało. A między oboma powinno być faktyczne zadanie rany.
Druga – zaskakująco pozytywne zakończenie. Po fałszywie pozytywnej reklamie, chłodnej i tragicznej pierwszej części, oraz intensywnej, lekko chaotycznej drugiej części, gdy program zaczyna się wymykać spod kontroli, wydawało mi się, że całość nie skończy się dobrze. A tu proszę – nie dość, że sam Eryk wychodzi z tego cało, to jeszcze program otrzymuje swoje szczęśliwe zakończenie. Bardzo przyjemnie mnie to zaskoczyło.
Poza tym nie zauważyłem żadnych wyraźnych zgrzytów. Na prawdę przyjemna lektura na początek na tym portalu.