Profil użytkownika

Coś tam piszę, coś tam tworzę. 


komentarze: 53, w dziale opowiadań: 53, opowiadania: 12

Ostatnie sto komentarzy

Dzięki Tarnina, że wpadłaś jeszcze :)

Dziękuję Bruce, po to tu jestem by jak najwięcej się uczyć. Każda uwaga mile widziana i na pewno je zastosuje. 

 Co do dalszych losów bohaterów… to właśnie jest w grze :) opowiadanie tylko uzupełnia coś historię, która jest raptem wspomniana. Stąd kierowane do fanów :) 

Dzięki melendur88 za komentarz. Chcę żeby to szło z z fabułą gry, tak jak było, a to co możemy się domyślać, to właśnie dopisuje. Nad opisami jeszcze się pochylę, brud i beznadzieje zawsze mile widziana!

Chciałem zachować chronologię, logiczne umiejętności bohaterów, ich przeszłość (jeśli była znana) czy smaczki z gry. Sam spędziłem godziny na „czystym” Gothicu i sprawiło mi wiele frajdy tworząc coś w tym uniwersum i przy okazji ucząc się czego z pisania.

Dziękuję wam wszystkim za opinię :)  może coś, kiedyś z tego będzie. Każda uwaga jest dla mnie cenna. Mimo iż tego za często nie widać, staram się je stosować

Hej, po prostu jest tu dużo tekstów z gothic i mogą być mało zrozumiałe dla innych, ale w żaden sposób nie zniechęcam :) jest to pełnoprawne opowiadanie, ale być może będę jeszcze uzupełniał niektóre opisy, sens się nie zmieni. Zależne raczej od dyskusji. Gothic to gothic. 

regulatorzy baaardzo się przydałaś! Zwłaszcza zwrócenie mi uwagi na zaimki, będę teraz bardziej uważać. A tak to ogrom wiedzy, którą sobie spokojnie przerobię. A przyda mi się teraz… serdecznie pozdrawiam! 

dziękuje beeeecki oraz regulatorzy, z pewnością się do waszych uwag zastosuję i poprawię obecny tekst. Jak zwykle pełno cennych wskazówek.

 

pozdrawiam!

Vantacore dokładnie, dlatego zaznaczyłem już na wstępie, że to nie powieść historyczna, jedynie inspirowana wydarzeniami i postaciami, które istniały. W tym uniwersum Mogołowie przy drugiej inwazji podbijają stolicę Japonii, a reszta klanów składa im hołd. Można uznać, ze pierwsza inwazja przebiegłą historycznie. Zresztą sam “boski wiatr”, to tylko jedna z przyczyn ich porażki. Więcej tam było chaosu, wysyłania podbitych już krajów jak Korea, czy Chiny itp. Może kiedyś porwę się na typowo historyczne opowiadanie, kto tam wie.

Co do dalszej części na razie nie planuje. To uniwersum nie rozpisałem jeszcze na tyle, by móc coś z tego sensownego sklecić. A na razie sen z powiek zajmuje mi przygotowanie mojego debiutu książkowego. Tam to jest dopiero materiału, ale to dark fantasy. Odskocznią od poprawiania powieści jest… pisanie jakiegoś opowiadania w zupełnie innym uniwersum :) stąd tu fantastyki tyle co nic, wrzuconej bardziej w medytacje, wizje itp. zahaczające o moje zainteresowania.

 

Vantacore Hej! Dziękuję bardzo. Powinienem jednak opisać to jako low fantasy inspirowane historią. Ponieważ nie szło połączyć tego tak historycznie jakbym chciał. Podstawą była legenda o powstaniu broni bō. Tu mamy historyczne postacie Musashi (akurat jako czarny charakter, ale jednocześnie jeden z najlepszych szermierzy swoich czasów) no i Muso i legendę o ich pojedynku. Podobnie Usui, to już XIX /XX wiek i jego odkrycie Reiki. Już nawet używanie nazwy katana by nie pasowało, bo katana jako tako powstała bliżej czasów Musashiego, niż najazdów mongolskich (dlatego używam wyrażenia po prostu miecz) bo wcześniej to miało inną nazwę. Tak więc zostańmy przy lekkim fantasy inspirowanym historią :)  

beeeecki– bardzo dziękuję za komentarz!

Ty, Ambush czy Tarnina przy poprzednim fragmencie daje mi taki ogrom wiedzy, że tylko usiąść i płakać jak niewiele się wie… ale daje to pewną motywację do dokształcenia się:)

wezmę to wszystko pod uwagę i poprawię tekst. Ogólnie powieść jest pierwszym tomem i ma milion znaków. Poprawiam, robię co umiem a tutaj będę wrzucać chronologicznie fragmenty, tak pewnie co tydzień jedno – jednoczenie poprawiając o to, co się od was nauczę.

Pisałem to przez 3 lata a pierwsze 100 stron to same początki jakiegokolwiek pisania u mnie. Więc może wyglądać topornie. Może przepisze w ogóle pewne rozdziały od nowa.

Co do inspiracji Prusami to niezamierzone, bardziej zainspirowały mnie kształtowanie się pierwszych państw słowiańskich. Od przybycia Słowian po utworzenie się księstw i królestw. Powiedzmy, że luźno VIII – X wiek środkowo-wschodniej Europy. Aczkolwiek Zakon jest lekko inspirowany Zakonem Krzyżackim, tak więc coś z Prus jest ;) mapka oczywiście na moim insta https://www.instagram.com/pawelgoderski?igsh=MWZycWhhbHJicWwzOQ%3D%3D&utm_source=qr 

Raz jeszcze dziękuje za fatygę czytania i analizy – nie każdemu by się chciało.

Nowa Fantastyka