Aby zaproponować betowanie danego tekstu, kliknij na tytuł, a następnie potwierdź. Dołączysz do grona betujących, kiedy autor zaakceptuje Twoje zgłoszenie.
Aby zaproponować betowanie danego tekstu, kliknij na tytuł, a następnie potwierdź. Dołączysz do grona betujących, kiedy autor zaakceptuje Twoje zgłoszenie.
Przyznaję się bez bicia, tekst ma swoje problemy, nie był jeszcze redagowany przez nikogo oprócz mnie, a treść zapewne ma pewne niedociągnięcia, dlatego mam uszy i oczy otwarte na wszelką krytykę. Piszę teksty od 2018+/– ale jakoś nigdy nie znalazłem motywacji by je gdzieś zacząć udostępniać, dlatego mam szczerą nadzieję, że znajdą się jakieś pomocne ludki, które powiedziałyby na co powinienem zwrócić uwagę, co zmienić i gdzie coś dodać, czy usunąć, bo przyznam, że od jakiegoś czasu mam problem z motywacją i dobra, konstruktywna krytyka byłaby tym co mnie kopnie w dupsko by tekst dokończyć
Short, równocześnie mój totalny debiut ;) Będę wdzięczny za ocenę, sugestie poprawek.
Chciałbym głównie sprawdzić błędy interpunkcyjne oraz czy format dialogów jest dobrze zachowany :)
Nie jestem jeszcze całkiem zadowolona z końcówki, ale muszę publikować, bo i tak plan umieszczenia opowiadania w Walentynki spełzł na niczym.
Jak zawsze chętnie przyjmę pomoc w wyłapaniu baboli.
Opowiadanie dwuautorskie pisane z JolkąK w trybie bety, teraz dostępne do betowania ogólnego
Mój pierwszy tekst tutaj. Będę wdzięczny za jakikolwiek feedback. Tekst zawiera sceny przemocy.
Historia upadku indiańskiego plemienia Minneconjou, rozbitego w 1890 roku przez wojska młodych wciąż Stanów Zjednoczonych. Opowiedziana z perspektywy starego, ogarniętego półszaleństwem wojownika, niepotrafiącego w swym obłędzie odróżnić snu od jawy.
Samodzielne opowiadanie z autorskiego uniwersum Dnia Ostatecznego (mocna mieszanka fantasy, dystopii i postapo, aczkolwiek ten utwór ogranicza się bardziej do action fantasy).
Zależy mi odbiorze świata przedstawionego, bohaterów, stylu i tempa prowadzenia historii – oraz czy utwór zachęca do zanurzenia się dalej w uniwersum.
Witajcie. To mój pierwszy fragment opowiadania fantasy. Dopiero uczę się pisać, proszę o szczere uwagi i wskazanie błędów warsztatowych.
Socjologiczno-psychologiczne sci-fiction. Myślę, że są tu elementy grozy, ale raczej przystępne.
Kontyunacja serii Ostatni Gryf – wiedźminie Koenradzie, z cechy Gryfa. Zapraszam do betowania wszystkich którym się spodobała seria którą rozpocząłem na Tutaj na NF.
Chyba socjo SF, ale nie jestem pewien. Jeśli ktoś orientuje się w takich gatunkach to serdecznie zapraszam! Nie jestem przekonany tego pomysłu, ale chyba chciałbym spróbować wysłać to opowiadanie do redakcji NF. Jeszcze się zastanawiam.
Tekst już poprawiony po uwagach Ambush – bardzo dziękuję!
Nie mam absolutnie żadnego doświadczenia, ale dużo serca włożyłem w ten tekst – każda beta będzie dla mnie na wagę złota. Chciałbym zobaczyć, co działa, a co kompletnie nie – bez litości!
Z góry dziękuję za poświęcony czas!
Tekst to wstęp do większego projektu w typie militarnego fantasy. To kontynuacja (po wielu latach) losu bohaterów tego opowiadania: Dotknięcie Czterech Twarzy: fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/32054
Będę wdzięczy za opinie: co działa, a co nudzi, czego jest za dużo, a co warto rozwinąć… Czyli bardziej rozważania fabularne niż łapanka językowa.
Ciężar gatunkowy: średni.
Projekt na nabór zewnętrzny.
Hej, zapraszam do betowania mojego szorta o Andrzeju-stoiku, który na swojej drodze do domu spotyka stworzenie, którego tam nie powinno być…
Tekst jest debiutem na forum.
Notatka służbowa z interwencji na terenie dawnego szpitala położniczego przy ul. Poniatowskiego 34 w Brzozowie przeprowadzonych w dniach 6-7 maja 2023 roku.
Tekst to początek serii opowiadań o Kaynie – potomku bogów światła i ciemności, który stoi na granicy obu światów. Opowiadać będzie o jego wewnętrznych rozterkach, miłościach, zleceniach jako najemnik – przeplatając z wyścigiem z czasem o zlikwidowanie ciążącej na nim klątwy która jest jego początkiem końca. Jest to forma “Książki”? ćwiczebnej; dopiero kształtuje swój styl i szukam feedbacku co można, trzeba, a czego lepiej nie poprawiać.
Cześć!
Opowiadanie początkowo (z braku wiedzy) wrzuciłem do poczekalni. Tam zebrałem trochę uwag, w tym tę, żeby następnym razem skorzystać z betalisty (o której wtedy nie wiedziałem, do czego służy :)). Jestem niedzielnym użytkownikiem forum, nie wiem jeszcze tego, która praktyka jest dobra, a która jest tu niewskazana. Jeśli wstawienie do poczekalni, a potem wycofanie na betalistę tego samego opowiadania jest w porządku, to z miłą chęcią posłucham, co o nim myślicie. Jeśli nie jest, to cóż… Tym chętniej o tym posłucham! Z góry dziękuję za wszelkie rady, sugestie, opinie czy oferty sprzedaży opla.
Pozdrawiam,
NV
Postapokaliptyczne 17 000 wyrazów, 100 000 znaków o młódce w brutalnym świecie, która robi co może, aby przeżyć. Całe jej szczęście – ma paczkę.
Pierwsze z serii opowiadań o jej przemianie w doświadczoną najemniczkę o swoistej renomie. Mężni i pawi bohaterzy zbyt szybko tu umierają, karabin lubi się zaciąć a każdą umowę można renegocjować. Sam jestem zdziwiony, ale nie ma tu zbyt wiele krwi.
Zachęcam, szczególnie fanów postapo z bohaterkami, chociaż tutaj panów również sporo. To tego oczywiście proszę, błagam litości i tak dalej…
Krótkie opowiadanie z gatunku horror.
“Większe dobro” jest opowieścią o przekleństwie mistrza Tsubasy. Kiedy próbuje czynić dobro, wychodzi mu samo zło.
A karma zawsze wraca…
Proszę o łapankę i pomoc w dopieszczeniu.
Mogę obiecać, że będzie ciekawie.
Cześć, przychodzę z dość długim tekstem. Będę wdzięczny za pomoc w jego ogarnięciu, przyda mi się każda rada. Chętnie odwdzięczę się betą.
Głównym bohaterem opowiadania jest Aran, który przybywa z karawaną do twierdzy jako rekrut. Udaje, że nie potrafi walczyć, by osiągnąć cel, do którego dążył przez ostatnie osiem lat, jednak sprawy się komplikują, gdy w jednej z wież zostają znalezione trupy. A to dopiero początek. Twierdza szybko zaczyna zamieniać się w cmentarz.
Z góry dzięki za pomoc.
“Upadek Rzymu” to nietypowa refleksja odnośnie wpływu postępu na nasz gatunek, społeczeństwo, kulturę oraz samo pojęcie “człowieczeństwa”.
Znajdziecie tu zarówno sztuczną inteligencję, jak i wątek mesjański, a w sferze językowej czeka na Was mała rewolucja. :)
Zapraszam do betowania!
Fragment książki, która wykiełkowała na serii opowiadań “Żaba”. W ostatnim opowiadaniu zgładziłem dorosłych bohaterów, ale bogowie z wdzięczności zafundowali im “reboot”. Są obecnie dziećmi.
Książka ma być czytelna i zrozumiała również dla osób, które zupełnie nie znają serii. Znajdują się w niej pewne odniesienia do opowiadań, ale bardziej jako “smaczki”.
Umieściłem pierwsze trzy rozdziały, ponieważ pod względem stylu i kompozycji tworzą fragment reprezentatywny dla całości.. Ze względu na długość tekstu, nie oczekuję szczegółowych łapanek – siękozę, jejozę i inne choroby będę jeszcze leczył. Jesli jednak zauważycie niepokojącą manierę językową, to oczywiście będę wdzięczny.
Będę wdzięczny za opinie, czy chcielibyście przeczytać książkę, która się tak zaczyna. Czy (poza mapką – wiem, wiem, jest dużo nazw geograficznych i trudno sobie to wyobrazić) jest coś co należy dodać, by czytelnik nie gubił się w świecie? Więcej ekspozycji na początku? Czy gdzieś przynudzam, albo piszę zbyt skrótowo?
Co do dalszego ciągu i zamysłu kompozycji: trzy pierwsze rozdziały mają wiodącą narrację Edana, kolejne trzy będą miały wiodącą narrację Irtil, potem Beht, Ortek, a na sam koniec niedźwiedź Bury. Im bardziej złożona fabuła (w finale na pewno będzie zagmatwana), tym prostszy narrator.
Wyślę zaproszenie do dotyczasowych czytelników serii, ale betować (czytać) może każdy.
Książka nie ukaże się na forum poza betalistą, ponieważ byłaby “spalona” pod względem wydania jako książka. Jesli kiedykolwiek uda się ją wydać, to wnikliwym betującym obiecuję świeżutkie i jeszcze pachnące farbą kopie,
Szort jest osadzony w uniwersum, które zacząłem tworzyć jakiś czas temu. Planuję napisanie kilku krótkich opowiadań, mających na celu przedstawienie zarysów tego świata, mitologii i tak dalej. To raczej proste fantasy, ale mam ambicję, by przedstawić kilka ciekawszych, mniej typowych rozwiązań.
Proszę dać znać co się podoba, co nie, gdzie są babole, co poprawić.
Z góry dziękuję <3
Tekst napisałem na konkurs. Początkowo byłem nim zachwycony, ale teraz sam nie wiem, czy się udał. Bardzo liczę na to, że Wy mi to powiecie.
W zamian oferuję własne betowanie oraz/lub ogromną wdzięczność.
To mój pierwszy tekst od dobrych kilkunastu lat, i pierwszy udostępniany szerszej publiczności. Wszystkie uwagi przyjmę z wdzięcznością i pokorą.
Proszę o reakcje, dobre i złe. Czy według was opowiadanie siedzi, czy są jakieś błędy stylistyczne, niejasności. Czy początek zachęca, czy opowiadanie nie jest przegadane, czy ekspozycja świata jest dobra czy też potrzeba więcej detali? Czy kłótnia jest wiarygodna?
Tak naprawdę jestem otwarty na wszelkie sugestie… w granicach rozsądku rzecz jasna