Profil użytkownika

Można mnie poczytać także tutaj:

- “I będzie lepiej” w 29. numerze magazynu “Biały Kruk”, zatytułowanym “Czarne charaktery”

- “Już cię nie poznaję” oraz “Ta druga” w “Obcość” projektu Zapomniane Sny

- “Do ostatniej linijki kodu” w “Gruzy. Antologia postapo” wydawnictwa Planeta Czytelnika

- “Sprawa numer pięć” oraz “Sól zrobi swoje” w “Tu był las” projektu Zapomniane Sny

- “Uważaj, co mówisz o rybach” w zbiorze “Stojąc po kostki w zapachu ryb”

- “Stwórca nie istnieje” w “Interwencja informatyka” projektu Zapomniane Sny

 

A także posłuchać:

- “Pieśń o sir Rodriku” na kanale Oczytany Kameleon (YouTube)


komentarze: 1567, w dziale opowiadań: 1122, opowiadania: 501

Ostatnie sto komentarzy

Cytryno, dziękuję bardzo za lekturę i komentarz. No i za klika, oczywiście <3 Cieszę się, że się podobało!

Z jakiegoś powodu nie ufałam Soni. 

W takich sytuacjach jak w opowiadaniu, to ciężko się dziwić :D

deviantart.com/sil-vah

regulatorzy, bywa i tak ;) Potknięcia naprawione.

deviantart.com/sil-vah

bruce, Ciebie również miło widzieć <3 Dziękuję za komentarz i miło, że się podobało :) Owszem, imienia bohaterki nie było w tekście. Czasem uważam, że można bez tego się obyć, zwłaszcza jeśli opowiadanie jest krótkie i raczej bez aspiracji na ciąg dalszy.

kronosie, bardzo się cieszę, że przypadło do gustu <3 No i dziękuję za docenieni opisów!

Hesket, dzięki za lekturę, komentarz i klika. Tak, porównanie celowe :D

deviantart.com/sil-vah

Dziękuję ślicznie za lekturę i opinie <3

deviantart.com/sil-vah

Mam już ebooka, przeczytałam szybciutko początek – wygląda dobrze! Czekam niecierpliwie na papierowy egzemplarz <3

deviantart.com/sil-vah

Ogólnie to, silver_advencie, ten tekst jest 500-setnym opowiadaniem, które skomentowałam na portalu. Jakiego koloru życzysz sobie BMW? ;)

deviantart.com/sil-vah

czarnych niczym krucze skrzydła.

Niebezpiecznie skojarzyło mi się z shoutboxową dyskusją o AI ;)

złotą kulę Księżyca

Złotą? W pierwszej chwili pomyślałam, że jednak chodzi o słońce.

Ciekawy twist na końcu. Elegancki drouble.

deviantart.com/sil-vah

Kurczę, nie chcę robić zamętu, ale za każdym razem strasznie przyciąga mój wzrok "Tuż przed burzą". Czy mogę prosić o zmianę rezerwacji?

deviantart.com/sil-vah

Podbijam propozycję Krokusa, bo prawda – na pewno obrazy zostaną bardzo szybko zaklepane, a tylko część rezerwacji faktycznie doczeka się tekstów konkursowych.

deviantart.com/sil-vah

Bardzo ciekawe założenia konkursu. Czekam na bank obrazów :)

deviantart.com/sil-vah

Podziękowania należą się przede wszystkim Tobie, Jimie, za ogrom pracy włożonej w urzeczywistnienie tego projektu. Gratulacje! 

deviantart.com/sil-vah

Widać, że fikcja. Nie dość, że dostał zaliczkę od wydawnictwa, to jeszcze na gosposię go stać. ;) Nie przeciążajmy swoich wen, wena też człowiek (?) i musi odpocząć. A nam nie zaszkodzi, by czasem napisać coś własnymi słowami, bez natchnienia prowadzącego za rączkę. :D

deviantart.com/sil-vah

Zadrżałem potężnie, serce zamarło mi w piersiach. Wtem, podniósłszy wzrok, w świetle księżyca ujrzałem rzeczonego demona. Stał za oknem i z upiornym uśmiechem przyglądał się, jak ślęczę nad zleconym mi przezeń zadaniem. A więc jednak śledził mnie krok w krok: wałęsał się po lasach, ukrywał w jaskiniach, chronił się na rozległych, pustych wrzosowiskach, a teraz zjawił się, by sprawdzić postępy mych prac i zażądać spełnienia obietnicy.

deviantart.com/sil-vah

Muszę podzielić się moim ostatnim Steamowym odkryciem. Wbrew pozorom twórcy gry nie płacą mi tantiem za reklamę – a powinni, bo wszędzie gadam o tej gierce jak najęta :D

Silicon Dreams to gra polegająca na przeprowadzaniu przesłuchań, wypełnianiu raportów z tychże i – wisienka na torcie – decydowaniu o losie przesłuchiwanego. Jesteśmy androidem stworzonym specjalnie do tego celu, a korporacja, która nas stworzyła – CyberLife Kronos – powierza nam zadanie wykrywania androidów-dewiantów. A przynajmniej taki nam przedstawia cel naszego istnienia.

Gameplay opiera się praktycznie w całości na wyborze kwestii dialogowych. Podczas przesłuchań istotne jest zwracanie uwagi na reakcje przesłuchiwanego i odpowiedni dobór tematów. Stawka jest wysoka, bo od zadowalającego raportu zależy także nasze życie.

Moralne rozterki, znaczące wybory i świetny scenariusz to najmocniejsze punkty tej gry. I mocno dystopijny klimat, co osobiście uwielbiam. Historie każdego z przesłuchiwanych budują obraz tego świata i dają do myślenia. Polecam bardzo! Zwłaszcza, że pewnie cyklicznie pojawia się w promocji ;)

deviantart.com/sil-vah

– Widzimisię jurorów

Szanuję!

 

ETA: Tylko pamiętajcie, ubrań się nie ubiera ;)

A to szanuję podwójnie, kiedyś mi się zdarzało. XD

deviantart.com/sil-vah

<3 Cieszy mnie bardzo ten numer, bo zawsze lubiłam te "złe" postaci, więc nie mogę się doczekać, aż wieczorem poczytam resztę tekstów :D

deviantart.com/sil-vah

Wrzuciłam opko z wampirycznego naboru na betalistę, wszystkie duszyczki chętne podzielić się opinią na temat tekstu mile widziane.

deviantart.com/sil-vah

Jak bez feminizmu w ogóle, to zajmę się myciem garów albo czymś, a nie pisaniem opowiadanek.

deviantart.com/sil-vah

I bardzo proszę – żadnego marksizmu – feminizmu!

Ale, że feminizmu marksistowskiego, czy w ogóle feminizmu? :P

deviantart.com/sil-vah

Ja się cieszę ze swojego hasła. Jest na tyle ogólne, że nie będzie mi przeszkadzać w fabule XD

deviantart.com/sil-vah

I wyjaśnienia, dlaczego wiosna jest dyskryminowana

No ja jestem wiosennym rodzynkiem :D

deviantart.com/sil-vah

Nie jest konieczne zaznajomienie się z jego twórczością

Z obowiązkowym elementem horroru, koniecznie w stylu Grabińskiego.

Nie bardzo wiem, jak możemy napisać horror w stylu Grabińskiego bez zaznajamia się z twórczością :o

A tak przy okazji, ten konkurs przypomniał mi o tekście, który wieki temu czytałam tu, na NF. (A może na Esensji?) O motylach ze skrzydełkami ostrymi jak brzytwy, przed którymi, zdaje się, główna bohaterka uciekała pociągiem. Nie pamiętam wiele, ale na tyle, że byłby to dla mnie zdecydowany faworyt w takim konkursie. Nawet nie mam co próbować dorównać tamtemu tekstowi :D

deviantart.com/sil-vah

O, staruśki tekst, a tu parę nowych wizyt. Dziękuję za lekturę i komentarze :) Sama po czasie nie jestem jakoś bardzo z niego zadowolona, co prawda.

Zazdroszczę Twojemu mężowi, że piszesz dla niego.

Koalo, chyba mnie z kimś mylisz… :o

deviantart.com/sil-vah

… połam pismo. Ja poczekam.

 

Pralka z Rosetty! XD

Właśnie tak XD

 

(znasz ten kawałek o Daring Do w “starożytnym grobowcu”?)

Nie znam :o

 

Dzięki, Tarnino, Sonato :)

deviantart.com/sil-vah

Dziękuję komentującym za lekturę i pozostawione po sobie słowo :)

regulatorzy,

A potem z rzeczonego grobowca dobędą zmywarkę, lodówkę, zamrażarkę, że nie wspomnę o licznym drobnym sprzęcie AGD. Bedzie co badać i dociekać przeznaczenia. ;)

Wniosek będzie oczywisty – starożytni wierzyli w życie pozagrobowe! :D

deviantart.com/sil-vah

Jeszcze jedna gorąca prośba, czy ktoś z Was ma kontakt do Silvy? Jest ona jedyną osobą, której maila nie mam i jeśli nadal nie będę mógł nawiązać z nią żadnego kontaktu, niestety będę zmuszony wykluczyć jej tekst z Księgi.

Ups. Żyję, odpisałam :D

deviantart.com/sil-vah

Hmm, ale to już było? Mam deja vu. Komentowałam taki tekst. Czy zaszły w nim jakieś większe zmiany?

deviantart.com/sil-vah

Dobra, pora spuścić zasłonę tajemnicy: to Podróż Jednorożca, film z 2001. Pewnie nostalgia nie przetrwałaby próby czasu, ale dawno temu przyjemnie mi się to oglądało ;)

Zgodnie z zapowiedzią pałeczkę przekazuję AP.

deviantart.com/sil-vah

AP, owszem :D Ostatnia podpowiedź, jeśli do jutra nikt nie zgadnie, Tobie przekażę pałeczkę, bo przynajmniej traf z aktorem.

Outta – mogę dodatkowo podpowiedzieć, że na poprzednim obrazku praktycznie jest tytuł ;)

deviantart.com/sil-vah

To może to? ;) Mam jeszcze jeden obrazek w zanadrzu :P

deviantart.com/sil-vah

…nawet nie zauważyłam braku krzesła XD

deviantart.com/sil-vah

A tak poza tematem – obrazek wygenerowany przez AI?

deviantart.com/sil-vah

No i masz, tytuł wyleciał mi z głowy :D Rocky Horror coś tam coś tam…?

deviantart.com/sil-vah

I kiedy odanonimizowanie i wyniki? c:

deviantart.com/sil-vah

Gwiazdeczki zostawione, my job here is done.

deviantart.com/sil-vah

O, no i mimo pewnej chropowatości językowej, pomysł i realizacja najbardziej przypadły mi do gustu. Chociaż sceptycznie podchodzę do faktu, że powierzono dziewczynie wskrzeszenie całej floty, kiedy jej największym sukcesem było wskrzeszenie szczura. XD No ale dobra, tonący brzytwy się chwyta…

(Nie chcę być marudą, ale nazwanie w każdym opku jakiejś trzecioplanowej postaci Mortem jest strasznie banalne…)

Opko napisał, a jakże, Golodh.

deviantart.com/sil-vah

Język raz jest bardzo ładny, raz chropowaty. Nastrój dobry, zakończenia się spodziewałam, ale w niczym to nie umniejsza – nie mogłoby skończyć się w inny sposób :) Dobry szorcik. I obstawiam, że napisała go Shanti.

deviantart.com/sil-vah

Widać, że fantastyka. Wchodzi do urzędu i od razu jest obsłużony. ;)

Scenka napisana sprawnie, hiena bardzo mi się podobała, ale poza tym… no, wiele tutaj nie ma. I właściwie nie bardzo wiem, co można by więcej napisać. Ot, sympatyczne.

deviantart.com/sil-vah

Swoje zrobiłam (w końcu), czekamy <3

deviantart.com/sil-vah

Stewardesa mlasnęła językiem, sprawdziła karty pokładowe, potem poprowadziła go na przód samolotu i wskazała pusty fotel w pierwszej klasie. Cień usiadł.

– Chyba ma pan dziś szczęście – powiedziała. – Życzy pan sobie coś do picia? Mamy trochę czasu do startu. Jestem pewna, że po tym wszystkim ma pan ochotę na drinka.

– Poproszę piwo – powiedział Cień. – Jakie państwo mają.

Stewardesa odeszła.

Mężczyzna w jasnym garniturze siedzący obok Cienia uniósł rękę i postukał paznokciem w zegarek – czarny rolex.

– Spóźniłeś się – oznajmił i uśmiechnął się szeroko. W tym uśmiechu nie było ani krztyny ciepła.

– Słucham?

– Powiedziałem, że się spóźniłeś.

deviantart.com/sil-vah

A co do wywodu odnośnie “w gwałcie chodzi o seks”: nie, ale z pewnymi osobami nie zamierzam wchodzić w dyskusję. (Przepraszam za zabrzmienie jak maras.)

I kończę już offtop, ewentualnie powrócę po odpowiedzi autora.

deviantart.com/sil-vah

Nie napisałem, że “gwałt jest pokazany jako coś zabawnego.”, tylko że został tak odebrany. Mój wpis odnosił się do komentarzy. Przykład: “Szort z pradziadkiem w tle”.

Wchodzę i od razu widzę komentarz z zarzutem podobnym, jak tutaj, więc coś Ci przykład nie wyszedł.

deviantart.com/sil-vah

Serce pamięta młodość, nawet jeśli czasem nocą zapomina bić.

Ja wiem, że w pierwszym zdaniu trzeba zabajerować, ale zatrzymanie akcji serca kończy się śmiercią. :P

 

A opowiadanie mi się podobało, jest ładnie napisane i subtelne. Ciekawy pomysł na upiora i wędrowców Drogi. Przypadła mi do gustu ta melodia słów… nawet, jeśli mrugałam trochę za często ;)

 

EDIT:

A, no i daję kliczka do Biblioteki. Ło matko, trochę nie udzielałam się na portalu i już zapominam o podstawach.

deviantart.com/sil-vah

Odpowiem krótko, by nie przedłużać offtopu.

 

bruce, dziękuję za argumentację. Chociaż wciąż nie widzę odwagi w takiej perspektywie (zwłaszcza przy anonimowym tekście). No bo czy z tego wynika coś więcej poza tym, że jest obrzydliwie? I, ewentualnie, szokująco? Zasadniczo nie komentowałabym tego tekstu, gdyby nie został wrzucony na konkurs erotyczny. Ale został. Jeśli ktoś lubi dokopywać się do piątego dna znaczeniowego (abstrahując od tego, czy ono w ogóle jest) – fajnie. Ale chyba nie na tym polega erotyka, że trzeba jej szukać.

 

Asylum, nie bardzo wiem, czemu podałaś różne definicje perwersji, skoro sama napisałam, że w zależności od źródła bywają różne, ale okej. Tak czy inaczej – nie przekonuje mnie argumentacja, że definicje są w najlepszym razie mało istotne, a ważniejsze jest to, jak jednostka rozumie dane pojęcie (bo tak rozumiem Twój komentarz). Jeśli nie to miałaś na myśli – to przepraszam, nie ukrywałam nigdy i dalej nie ukrywam, że Twoje wypowiedzi bywają dla mnie… niejasne.

deviantart.com/sil-vah

A, skoro to nie “rzeczywisty” gwałt, to wszystko spoko. (Sarkazm.) Nie ma to jak normalizacja przemocy wobec kobiet pod hasełkiem “to tylko fantazja”/”ona sama tego chciała”.

Może mnie jeszcze oświećcie, na czym polega odwaga autora, bo jakoś jej nie widzę.

deviantart.com/sil-vah

Poczytałam też inne komentarze i nie mogę się w paru miejscach zgodzić.

 

bruce,

Dla psychopatów-gwałcicieli tak właśnie wygląda erotyka.

W gwałcie nie chodzi o seks. Nie chodzi o “erotykę”. Chodzi o poczucie władzy i kontroli nad ofiarą. Dla sprawcy to nie jest sposób na spełnianie potrzeb seksualnych. Gwałt to przemoc. Nie seksualność. I nie erotyka.

 

Asylum,

Choć, niestety sprawdziłam słownikowe definicje w sjp, PWN, wiki i kilku innych oraz  – cholipciuś – są za mało precyzyjne, nie oddają natury zjawiska, akcentując tylko sferę seksualną i odstępstwo od normy.

Czyli żadna definicja tego nie potwierdza, ale uważasz, że to Ty masz rację, a słowniki się mylą? Wybacz, Asylum, ale wygląda to na klasyczne “jeśli fakty nie potwierdzają mojej opinii, to tym gorzej dla faktów”.

Mechanizm perwersji jest jednocześnie masywny i subtelny. Gdybym miała krótko – jakkolwiek określić – jest rodzajem przemocy

Nie zgadzam się, że perwersja to przemoc. Definicje są nieco śliskie, bo – szperając na szybko po guglu – bywa, że perwersja jest opisywana jednoznacznie z dewiacją i zboczeniami, ale też – zdaje się, że częściej – jako nietypowe (w sensie przyjętej normy) i AKCEPTOWANE przez partnerów zachowania seksualne. Zresztą, definicja ze słownika PAN: książk.  zachowanie lub pragnienia seksualne odbiegające od zwyczajowo przyjętej normy. To, że coś odbiega od normy, nie jest przemocą.

lecz bohater się boi, coś czuje, jest świadomy tego, co robi

Może w ostatnich paru akapitach… wcześniej tego nie widać. A i to tylko dlatego, że widzi jakiegoś demona. Chyba że uznajemy, że ludzie z reguły nie czują strachu na widok demonów rodem z japońskich horrorów.

Nie zaspokaja swoich popędów, nawet seksualnych.

Powyżej moja odpowiedź dla bruce. Ja tam widzę spełnioną potrzebę kontroli.

deviantart.com/sil-vah

Nie powiem, bym czytała z przyjemnością. No właśnie, erotyka to nie jest… Jakoś w kontekście tekstu konkursowego nie bardzo widzę, by którekolwiek z trójki bohaterów opowiadało taką historię księżniczce :P

deviantart.com/sil-vah

Hmm… obawiam się, że nie zrozumiałam. Niby duchy, ale maszyny, ale jednak żywe istoty – wszak maszyny niczego nie czują, jaki więc sens zapętlania im jakichkolwiek erotycznych pokazów, gdy brak odczuwającego podniety odbiorcy. Może to wszystko metafora rasy przeżartej rozwojem technologicznym do tego stopnia, że całe ich życie sprowadziło się do, ekhem, seksualnych podrygów, przez co wydają się narratorce pozbawieni życia, bierni i mechaniczni.

Mam wrażenie, że szort dzieli się na trzy części: ekspozycję planety, obyczaje seksualne jej mieszkańców, ocena moralna narratorki. I te części mocno się od ciebie odcinają, na tyle, że czułam zdezorientowanie nagłym przeskokiem z jednego tematu do drugiego. Najbardziej zainteresowała i wciągnęła mnie pierwsza część. Do pozostałych dwóch jakby zabrakło mi kontekstu.

Te “wielgachne kloce” wyglądają fe.

deviantart.com/sil-vah

Uważaj, Jimie, bo jeszcze sobie wrzucę ten cytat w sygnaturę. Za karę. I podpiszę, że to Twoja wypowiedź, a jakże XD

deviantart.com/sil-vah

Za to Silva, choć wyglądała na szarą myszkę, w alkowie zmieniała się w kipiącą namiętnością boginię żądz

Cóż mogę rzec, cała przyjemność po mojej stronie XD

deviantart.com/sil-vah

Z zasad zrozumiałam tylko tyle, że najlepiej pójść po linii najmniejszego oporu, wrzucić na ścieżkę A i nie myśleć o niczym więcej xD

Medyczne spółkowanie (cóż to, Jimie, nie kręcą cię szpitalne klimaty? ;)) i pornografia odpada, ok, ale czy zasadniczo w erotyce ten stosunek może być, czy mają być tylko westchnienia, uniesienia i macanki?

deviantart.com/sil-vah

Arnubisie, regulamin przypięty jest w dyskusji.

3. Zgłoszenia przyjmowane są do 16 lipca 2023r., do godz. 23:59.

deviantart.com/sil-vah

Heej, ale ja myślę, że to bardzo dobrze że piszesz długie komentarze! Te akurat każdy autor z chęcią przeczyta, serio! A to, że np. ja nie zawsze wiem co na nie odpowiedzieć (a chciałabym odpowiedzieć konkretnie, by nie było, że olewam Twój wysiłek, bo tak nie jest), to inna kwestia XD

deviantart.com/sil-vah

Jeżeli mapka z tego tekstu nie wygra głównej nagrody, jury trzeba będzie ostrzelać z procy.

Podziwiam wysiłek włożony w całość, niezwykle kreatywną mapkę i bardzo sensownie rozpisaną paragrafówkę – czyta się gładko i z poczuciem, że nic nie było “klejone”, tylko faktycznie czytamy opowiadanie. Język również mi się spodobał, a na odniesienia do hirosów zrobiło mi się ciepło na serduszku <3 Udało mi się przejść całość bez zaglądania do poradnika. Chyba miałam jedno z gorszych zakończeń, ale co tam :D Tekst na pewno się wyróżnia, imp jawi się jako sympatyczny, postacie są charakterystyczne, czyta się gładko…

Na polecanie do Biblioteki już za późno, ale bym polecała.

Powodzenia w konkursie!

deviantart.com/sil-vah

  1. Przeczytaj trzy teksty.
  2. Oddaj dwa głosy.
  3. Kiedy organizatorzy zwrócą ci uwagę, że zagłosowałaś o raz za dużo, powiedz, że przeczytałaś ponad 20% tekstów.
  4. ???
  5. Profit!

deviantart.com/sil-vah

Czytałam dawno, więc pozostawił mi wrażenie nie-dobrego ;) Ogólnie chodzi mi o to, czy bohater może robić rzeczy złe (po swojemu uważając, że służą jego celowi), czy musi być dobry (w klasycznym rozumieniu). EDIT: Przepraszam za upierdliwość, ale :D Pewnie lepiej byłoby trzymać się jednak dobrych herosów, a czy w takim wypadku można zmienić atrybut?

deviantart.com/sil-vah

Tak średnio idzie mi przekopywanie się przez cały wątek, więc po prostu zapytam: bohater musi być po stronie Dobra? Czy może być zły (coś w stylu Kane’a od Wagnera)?

deviantart.com/sil-vah

dogs, cieszę się, że się podobało! Dzięki za wizytę i komentarz :)

Jedyne co mi trochę zgrzytało w tekście to częste opisywanie reacji dziewczynki poprzez aspekty fizjologiczne – szczypanie policzków, czerwienienie się itd. – za dużo tego było jak na tak krótki tekst.

O, warte zapamiętania na przyszłość, tutaj nie zwróciłam zanadto uwagi.

 

No i powodzenia w konkursie! Poprzednio nie napisałem, więc teraz nadrabiam :).

Jagiellonie, dziękuję <3

 

Ananke, szalenie miło dostać tak długi i wnikliwy komentarz, dziękuję! Z drugiej strony, w takich okolicznościach zawsze czuję się trochę debilem, bo nie wiem, co odpisywać XD Chyba nie mam nic do dodania, zarzuty przyjmuję, a że ogólnie się podobało, to cieszy :)

 

kronosie, o, dzięki za przywołanie tej historii! No i miło, że wpadłeś na lekturę i zostawiłeś komentarz, oraz że się podobało :)

deviantart.com/sil-vah

A tak się zastanawiałam, który tekst zniknął! Szkoda, nie zdążyłam skomentować, a rzeczywiście był dobry :(

deviantart.com/sil-vah

Kojarzę, że z dwa-trzy ostatnie, które były wrzucane, w tym to na Las. Tak mi się po prostu kojarzyło, że była gorsza passa ;)

deviantart.com/sil-vah

Jagiellonie, cieszy mnie, że mamy podobne zdanie co do niedopowiedzeń :D Co do wstawki, pokonkursowo raczej nie wypada dodawać – pewnie byłaby to za duża zmiana, zatem musi pozostać tak, jak jest. Cieszę się, że się podobało! No i bardzo dziękuję za lekturę i komentarz <3

 

Outta, cześć! Zaskoczyłeś mnie, bo z komentarzy pod ostatnimi moimi tekstami pamiętam, że niezbyt Ci podchodziły. Tak więc miło, że ten się spodobał :) A co do końcówki – cóż, walka o przetrwanie najczęściej jest bezpardonowa. Dzięki za wizytę, klika i komentarz!

deviantart.com/sil-vah

OldGuard, dziękuję za lekturę, opinię i klika <3

 

SNDWLKR, przyznam, że w trakcie (iście ekspresowej) bety nie ogarnęłam, że “Inwazja porywaczy ciał” to tytuł istniejącego już dzieła XD Ale wzbudziło moją ciekawość, może będę miała okazję obejrzeć. Dzięki za pomoc i komentarz :)

 

ANDO, miło Cię znów widzieć! :D Fajnie, że wpadłaś, tym bardziej, że szort przypadł do gustu. Dziękuję bardzo za klika i komentarz!

deviantart.com/sil-vah

Miejmy nadzieję, że proces ten raczej będzie się cofał niż postępował. Dzięki za komentarz, Koryu :)

deviantart.com/sil-vah

O kurczę, zapomniałam tutaj odpisać na komentarze, ale wstyd. :o

Przepraszam za milczenie i jednocześnie dziękuję wszystkim za lekturę i opinię. Szczególnie dziękuję Ananke, bo jej komentarz (szczęśliwie odzyskany z odmętów kosza) w tamtym czasie zrobił mi dzień <3

Jeśli kogoś to ciekawi – wstawiłam do tekstu ilustrację wygenerowaną przez AI. Właściwie to jedyna, jaka mi wyszła podczas licznych eksperymentów z NightCafe Creatorem Xd Ja chyba po prostu nie umiem przemawiać do botów…

deviantart.com/sil-vah

Witaj, Silvo. :) Miło znów czytać Twoje opowiadanie, bo każde z nich ma swój niepowtarzalny urok i klimat. :)

Jej, bardzo miło mi się zrobiło :D Dziękuję za lekturę, klika i za refleksję. Dobrze znów widzieć Cię na portalu, bruce! Mam nadzieję, że zostaniesz teraz na dłużej <3

 

Koalo, doceniam, że chciało Ci się odtwarzać komentarz, i cieszę się, że nie żałujesz lektury. Dzięki za wizytę!

 

Irko, cieszę się, że przypadło do gustu. Zawsze miło, kiedy wpadniesz z wizytą :D Dzięki za lekturę i klika :)

deviantart.com/sil-vah

Młody pisarzu, dziękuję za komentarz i klika, i jeszcze raz za betę :) Tak, z pewnością z powodu niedopowiedzeń nie każdemu przypadnie do gustu. Biorę to na klatę.

 

Demotywacje, cieszę się, dzięki za wizytę i komentarz :)

deviantart.com/sil-vah

Zanim usłyszał ten dźwięk, który nie był głosem, zanim jeszcze zaczął się odchudzać, było bieganie.

O matko, zrozumiałam to zdanie tak, że to dźwięk, który nie był głosem, nie zaczął jeszcze się odchudzać… Przyznam, że bardzo mnie to zaintrygowało i nastawiłam się na mocny weird xD

Nauczył się nawet solić delikatnie wodę, by żołądek odbierał to, jako coś innego, niż tylko prosty płyn i zajął nim, zamiast przepuścić przez siebie, do pęcherza.

Przydałoby się przemeblować to zdanie, potykałam się w trakcie lektury.

Hm… to szort i to do tysiąca słów, a mimo to miałam poczucie, że jest zwyczajnie przegadany. Pewnie miało to tworzyć atmosferę, ale opisy biegania już w pewnym momencie zaczęły mnie nużyć. Tekst dostaje lekkich rumieńców pod koniec, ale to trochę za mało. Nie przekonują mnie rozmyślania o ciąży, bo narracja prowadzona jest tak, jakby bohater brał podejrzenie ciąży na poważnie. Choć sam pomysł całości + wykorzystanie horroru mi się podoba.

deviantart.com/sil-vah

To historia detektywistyczna, prawda?

No nie, to już zbyt ambitne dla mnie XD

deviantart.com/sil-vah

Może coś przeoczyłam, ale tej gry chyba nie da się ukończyć :c

 

§8192

A może raczej wrzask

A ten punkt dokąd prowadzi? xD

deviantart.com/sil-vah

Nowa Fantastyka