Profil użytkownika

 Ze względu na ograniczenia czasowe nie jestem w stanie przyjmować tekstów do betowania, ani też betować własnych opowiadań.


komentarze: 1385, w dziale opowiadań: 1239, opowiadania: 349

Ostatnie sto komentarzy

Przyjemny, bajkowy tekst, sprawnie napisany. W sam raz na rozpoczęcie dnia :) Kliczek za klimat i magię, którą udało Ci się stworzyć :) Powodzenia w konkursie.

Mi też się podoba. Ładnie napisane, klimatyczne, magiczne… Dobrze się czytało. Klikam i fruniesz do biblioteki :)

Świetny tekst. Mimo że nie moje klimaty przeczytałam z przyjemnością :) I bardzo mi się wstawki z piosenek i nawiązania do “Czerwonego Kapturka”.

Bardzo dobrze napisane, płynne, magiczne opowiadanie… Klikam i dziękuję za miłą lekturę.

AQQ, bardzo fajny tekst. Bajkowy, a jednocześnie smutny… Podoba mi się :)

 

A sztuka jest trochę magiczna, trochę diabelska, trochę egoistyczna, trochę uzależniająca… I jak na wszystkie narkotyki rzeczywiście trzeba na nią uważać :)

Dla mnie trochę trudne w odbiorze i mój móżdżek nie chyba nie wszystko załapał tak jak powinien :), ale eksperyment tak czy inaczej uważam za udany. Zdołałeś przedstawić hasło w oryginalny sposób, zamknąć całość w bardzo intersującej formie i to się liczy :)

Klikam i życzę powodzenia w konkursie. 

Rossa, dziękuję… Nie będę ukrywać, że ostatnio lecę w dół…i z pisaniem i rysowaniem. Więc Twój komentarz mocno mnie cieszy :) Pozdrawiam serdecznie. I miłego wieczoru :)

Wicked – bardzo się cieszę, że tekst Ci się spodobał i że Twoim zdaniem jest mocny… W pewien sposób chciałam w nim zaprezentować jedną ze swoich wizji życia po śmieci jako zamrożonego momentu albo zamrożonej myśli albo zamrożonego wspomnienia…

Dzięki wielkie za wyłapanie błędów, ale chyba już teraz nie mogę ich skorygować… :(

 

Pozdrawiam serdecznie :)

Bardzo mi się spodobało. Bo Anglia, bo dobrze napisane, bo science-fiction, bo fajny bohater, bo dobry pomysł… Przeczytałam z przyjemnością. Klikam i życzę powodzenia w konkursie :)

Dzieki Staruch :) Na razie i tak na portalu tloczno… A moim zdaniem czasem warto sobie po prostu odpoczac :) Milej nocy

Staruch, dzieki za komentarz… A z tymi moimi opowiadaniami coraz gorzej… Chyba musze sie powaznie zastanowic nad przerwa w pisaniu.

Pozdrawiam serdecznie

Issander – dziękuję bardzo za te wszystkie poprawki. Wszystkie błędy poprawiłam. Pozdrawiam serdecznie :)

Przenikające się światy, tajemnica, mrok… Stworzyłaś magiczny klimat, atmosferę niepewności i takiego… hmm… braku logiczności na rzecz sekretnych, nie do końca zdefiniowanych mocy. Mimo, a może dlatego że po lekturze czuję się zawieszona gdzieś między różnymi wymiarami tekst mi się spodobał. Kliczek i powodzenia w konkursie :)

Fun – mimo iż nie mam szans na piórko za to opowiadanie, to i tak bardzo się cieszę z Twojego “taka” :) Dzięki. I zgadzam się, że trochę przegięłam z filozofią… :)

Pozdrawiam serdecznie.

Najpierw uwaga techniczna – chyba bym dodała “entery” nad i pod obrazkami…

 

Jak zwykle u Bemika gwarancja dobrego wykonania, nastrojowego klimatu i takiej jakiejś trudnej do opisania magii… A do tego świetna stylizacja. Przeczytałam z przyjemnością. Kliczek i powodzenia w konkursie :)

Roger – bardzo się cieszę, że tekst Ci się spodobał, zmienię koktajl na filipinkę… :) A z tym podium bym nie przesadzała :)

 

Rybak – zaraz zmieniam… :)

Dzięki Drakaina, tekst już niestety tak czy inaczej usunięty i to nie tylko z portalu… :) A pisanie gwarą… Przy chyba żadnym innym tekście się tyle nie napociłam :)

Darcon – finału rzeczywiście można się spodziewać… ale cieszę się, że porządnie napisane.

 

Werwena – dziękuję bardzo za miłe słowa. Takie zatrzymanie w nieodpowiedniej chwili… Brr…

 

Werwena, Drakaina – tamto opowiadanko chyba trzeba by napisać od nowa, bez przesadnej stylizacji na gwarę, bo ewidentnie nie jestem w tym dobra :)

 

Katarzyna – dziękuję za przeczytanie i miły komentarz.

 

Pozdrawiam wszystkich ciepło :)

Deirdriu – nie jetsteś jedyna, do kórje tekst nie trafia, więc chyba nie do końca z nim wszystko w porządku… :( Ale ostatnio musże przyznać, coś mi się bardzo kiepsko pisze…

 

Morgiana89 – miło, ze Tobie się mimo wad się spodobało i bardzo dziękuję za ostatniego klika :)

Ostanie zdanie wyrzuciłam… :)

 

Pozdrawiam serdecznie :)

Drakaina – dziękuję bardzo za przeczytanie i komentarz. A jeśli chodzi o zakończeni, może zaplanowałam na nie za mało miejsca…

Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia :)

Finkla – dzięki za przeczytanie i za kliczek… Jak zaczęłam pisać ten tekst to mnie samą ta wizja tak przeraziła, szczególnie, że starałam się mocno wczuwać w bohatera, że musiałam ją trochę załagodzić… Chociaż z drugiej strony taka miłość na wieki… Też straszna.

Pozdrawiam serdecznie i miłej nocy

Jak dla mnie super. Przerażające, niepokojące, pomysłowe. Świetnie poradziłaś sobie z nie najprostszym hasłem. Powoli budujesz napięcie, zaciekawiasz czytelnika, umiejętnie rozdajesz karty… :)

Wyjątkowo satysfakcjonująca lektura, z pewnością zasługująca na bibliotekę. Powodzenia w konkursie.

Gdyby się nikt nie czepiał, to bym tkwiła na tym samym poziomie pisania jak rok temu… :) A rzeczywistości nie ma co się dawać… I ja mimo okresów depresji to ogólnie jestem mega optymistką :):):)

Hmm… sama zaczęłam pisać opowiadanie właśnie do tego obrazu i nawet kreowałam bohatera odrobinę zbliżonego do Twojego Blaszanego… Bardzo udany tekst, ładnie napisany, nastrojowy, dobrze nakreślone postacie. Przeczytałam z przyjemnością. Kliczek i powodzenia w konkursie.

Morgiana, moim zdaniem nie jesteś ani ślepa ani niechlujna. Może trochę za szybko piszesz… Mam ten sam problem, a czasem mimo przeczytania trzech zdań kilka razy, nie zauważam, że mam tam trzy niechciane powtórzenia… Miłego dnia.

Jose, praca w nocy… Hmm, mój wybór, ale czasem łapię depresję :( Wszystkie błędy poprawione i wielkie dzięki za “czepialstwo”, bo dzięki niemu więcej się uczę :)

 

Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia ;)

Anet – hmm, chyba zwykle ładne to już trochę fajne :)

 

Wilku zimowy, cieszę się, że opowiadanie Ci się spodobało i dziękuję za klika :)

 

Śniąca – dziękuję bardzo za przeczytanie :)

 

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę udanego dnia

Joseheim, bardzo dziekuje za wszystkie uwagi. Wszystkie bledy skoryguje rano, bo teraz jestem w pracy :( I bardzo sie ciesze, ze Twoim zdaniem pisze lepiej :)

Thargone, dziekuje bardzo :) Niezwykle mi milo, ze tekst Ci spodobal. Tez z natury jestem malo romatyczna, ale taka milosc ponad wszystko… Jest w tym cos niesamowitego :)

Spodabal mi sie jezyk opowiadania i sama historia… Moze nie za dobrze to o mnie swiadczy, ale lubie motywy niewyjasnionych samobojstw, czarownic i krawych lez. Wszystko to ladnie do siebie pasuje i dobrze nawiazuje do wybranego przez Ciebie obrazu.

Ode mnie klik i zycze powodzenia w konkursie.

 

Ps. Przepraszam za brak polskich liter.

Anet – ciesze sie, ze ladne, a nie fajne, bo chcialam stworzyc cos romantycznego :)

 

NoWhereMan – dziekuje za przeczytanie i czekam cierpliwie na komentarz po zakonczeniu konkrusu :)

Bardzo się cieszę Rossa. Temat wiecznej miłości został niestety rzeczywiście popsuty przez media, ale ja ma do niego wciąż jakiś sentyment :) Hmm, to chyba nieliczne z moich opowiadań, które kończy się szczęśliwie :)

Pozdrawiam serdecznie :)

Nie napisane, tylko namalowane. Świetny tekst Thargone :) Ta szarość… Rozmycie między dobrym a złem… Rewelacja. Wyjątkowo satysfakcjonująca lektura.

Oczywiście klikam bibliotekę i życzę powodzenia w konkursie :) 

Ciekawe opowiadanie, przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Poza tym bardzo ładnie napisane, ładnie zgrywające się z wybranym obrazem. Podoba mi się z pewnością zasługuje na kliczek.

Powodzenia w konkursie.

Oryginale i mimo iż wolę prozę, to Twój wiersz mi się spodobał. Jestem po wrażeniem, szczególnie formy. Kliczek i powodzenia w konkursie :)

Śliczny, wzruszający tekst. Świetnie dopasowałaś obrazy do swojego opowiadania i w tak niewielkiej ilości słów udało Ci stworzyć niesamowity klimat, oddający naturę wojny, tęsknoty, miłości i smutku. Przeczytałam z przyjemnością.

Klikam i życzę powodzenia w konkursie.

:):):) Ach, a ja już widziałam taką rakietę kosmiczną w kształcie cerkwi…

A ja sobie wyobraziłam, że zaraz się uniesie w powietrze :) 

 

Żeby powiększyć obrazek wystarczy nie podawać jego rozmiarów, tylko wypośrodkowanie – s , ale może teraz jest lepiej :)

Fajnie oddałeś klimaty z dzieł Różalskiego. Stworzyłeś magiczny, trochę przerażający, trochę baśniowy świat. Jak dla mnie przenikają się tu różne rzeczywistości i różne czasy. Dobrze mi się czytało.

Klikam i życzę powodzenia w konkursie :)

Bardzo udana impresja. Może nie za dużo się tu dzieje, ale stworzyłaś mroczny klimat, fajne porównanie z malinami… Przerażający, ale na swój sposób ładny i emocjonalny tekst.

Ode mnie kliczek i powodzenia w konkursie :)

O, ode mnie pierwszy kliczek :)

 

Świetny pomysł z latającą cerkwią. Fajnie udało Ci połączyć klimaty wschodnie i motywy takiego… hm… mechanicznego horroru :) Tak właśnie czuję tę obraz J. Różalskiego.

Swoją drogą chyba powiększyłabym obrazek, żeby było widać wilkołaki.

 

I tak jak to u Finkli super napisane. Powodzenia w konkursie :)

Muchy są przecież wszędzie…

 

Mi też się twój tekst podoba Drakaino :) Porządnie napisany, nastrojowy, wciągający. naprawdę urzekająca historia. A te muchy… Cudne.

Od mnie klik i trzymam kciuki za konkurs.

Niezłe. Podoba mi się, szczególnie relacja bohatera z czołgiem, te wszystkie emocje, uczucia… Poza tym tekst porządnie napisany, płynny, dobrze mi się czytało. Plus za szczegółowe opisy. 

Fruń do biblioteki i powodzenia w konkursie :)

AQQ – bardzo fajny tekst i świetna realizacja hasła. Bardzo mi się podoba. Za język, za humor, za pomysł i za wykonanie. Naprawdę dobrze się czytało i ja też przychylam się do opinii, że Twoje pisanie zmierza w dobrym kierunku. 

W pełni zasłużony kliczek i powodzenia w konkursie :)

Wow :) Jestem pod dużym wrażeniem. Niezwykle ciekawe opowiadanie. Nie dość, że świetnie napisane, to niosące za sobą tyle informacji. A poza tym tekst mocno oryginalny z pewnością wyróżniający się na tle innych konkursowych opowiadań. Naprawdę dobrze mi się czytało, wyrzuciłabym przypisy i wtedy będzie super. 

Dodatkowy plus za dołączone zdjęcia i grafiki. Powodzenia w konkursie :)

Ja – całkowicie fantasy… Więc się zgadza, mimo prób innych gatunków… Myślę, że fanatsy i to obyczajowe, to to w czym się odnajduję :)

Klawo, klawo i jeszcze raz klawo… Klikam póki mogę :) A tak na serio bardzo mi się podobało… Oba wynalazki… A te szczudła…

Super wynalazek i super short :)

 

Powodzenia w konkursie :)

Mocno oniryczne, czytając czułam się jak w nocnym koszmarze… I jak to w sennych majakach bywa jedno z drugim się jednocześnie łączy, by za chwilę się rozpadać i rozmywać… Tak czy inaczej fajnie to napisałeś, obrazowo i klimatycznie. Jako fanka filmów Lyncha muszę stwierdzić, że mi się podobało. Powodzenia w konkursie :)

Fajne, makabryczne, straszne, a jednocześnie takie… Dobrze mi się czytało. Kliczek za pomysł i wykonanie :)

AQQ, teraz trochę żałuję, że nie wzięłam udziału :)

Klimatyczne, ładnie napisane, trochę baśniowe, trochę budzące strach. Postać Kruka dobrze zarysowana, język tekstu dopasowany do treści. Czytałam bez zgrzytów.

Na pewno porozbijałam bym końcówkę przynajmniej na trzy części, bo teraz to nie za dobrze wygląda…

Tak czy inaczej ode mnie końcowy kliczek :)

Mi też najbardziej spodobał się wątek choroby. Promienica i Karminowcy – fajnie to opisałaś, trochę przerażająco, trochę tajemniczo i też bym bardziej ten motyw rozwinęła.

Tak czy inaczej opowiadanie mimo długości czytało mi się gładko i przyjemnie. Klimatyczne, emocjonalne, interesujące…

Jeśli chodzi o Nima… Zachowywał się różnie i różne kierowały nim pobudki, ale w sumie, co w tym dziwnego. Często patrząc na innych, i nawet na samą siebie, zadaję sobie pytanie gdzie w tym wszystkim spójność? I nie znajduję odpowiedzi…

Cieniu, AQQ gratulacje :)

Klimatyczne… Przyjemnie się czytało, pewnie dlatego, że ładnie napisane :) Ostatni kliczek :)

Jak dla mnie zapowiedź czegoś większego… Może się okazać, że nawet całkiem niezłego :)

Bardzo podoba mi się ta mieszanka japońsko-niemiecka, wyjątkowo intersująco się ze sobą poprzeplatały motywy kwitnących wiśni i wojennych strzałów…

Fajnie wykorzystane hasło i jak tu u Ciebie rewelacyjny warsztat :)

 

 Przeczytałam z przyjemnością. Klikam i życzę powodzenia w konkursie.

Masakra. Chciałabym wytypować ponad dwadzieścia tekstów… A mogę tylko sześć :(:(:( W ogóle nie nadaję się na sędziego. Wszystkie zgłoszone teksty skomentowałam :)

 

NoWhereMan –  Status ofiary ściśle reglamentowany – 5 pkt.

Finkla – Nowy gracz na rynku many – 4 pkt

Fleurdelacour – Kiedy w słońcu czai się mrok – 3 pkt.

Staruch  – Karpia dzień, czyli JaFonowi wypaplane -  2 pkt.

Bellatrix – Nie moje światy. Fismir 1 pkt.

Deirdriu – Serce szwajcarskiego bohatera – 0,5 pkt.

Morgiana – bardzo mi miło i fajnie, że zwróciłaś uwagę na kurz :) A opowiadanie z założenia miało być takie trochę powolne… :)

Miłego wieczoru :)

Też się zgadzam odnośnie miar…

 

A jeśli chodzi o tekst – ​wyjątkowo klimatyczny, magiczny i wciągający. Przemiana bohatera, jak dla mnie, ma znaczenie symboliczne, pokazuje pewne smutne, ale że nie tak rzadko prawdziwe mechanizmy rządzące ludźmi i światem.

Bardzo ładnie napisane, obrazowo, nic mi nie zgrzytało. Mimo długości przeczytałam z przyjemnością. Klikam :)

Dogsdumpling – cieszę się, że się ogólnie podobało. Eksperyment z tytułami trochę nieudany, ale już nie mam siły więcej kombinować… 

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu :)

Śniąca – dziękuję bardzo za przeczytanie i komentarz. Cieszę się, że absurd nie utrudniał lektury i że podobnie jak Rossa dostrzegłaś powiązanie apokalipsy na skalę światową z upadkiem małżeństwa oraz charakter filozoficzno-religijny opowiadania.

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego weekendu :)

MrBrightside – ​dziękuję bardzo za przeczytanie i komentarz, pomyślę and zwiększeniem dynamiki tekstu i konstrukcją bohaterów w kolejnych opowiadaniach, bo tego już nie zmienię :)

Pozdrawiam serdecznie :)

Ładne, trochę melancholijne, trochę smutne. Traktuje o kwestiach już wielokrotnie poruszanych w sztuce, ale i tak przeczytałam z przyjemnością. Łatwiej było mi się wczuwać w Elinę niż w Maknosa… ale w sumie mieli podobne problemy.

Forma też na plus. Poza tym podoba mi się Twój styl pisania. Kliczek :)

NoWhereMan, Ocha – dzięki za przeczytanie i komentarz, a w opowiadaniu może po prostu zabrakło słów? Próbując pisząc oszczędnie bałam się, że zamiast opowiadania powstanie streszczeni. Poza tym bizzaro to chyba nie do końca gatunek dla mnie :)

Odnośnie pozostawania na dłużej, ja niestety zapominam własne teksty… :)

 

Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia :)

NoWhereMan – bardzo dziękuję za przeczytanie, w sumie nie tak krótkiego tekstu i oczywiście bardzo się cieszę, że opowiadanie się spodobało, i oczywiście dzięki za klika :)

 

Miłego wieczoru :)

 

Ps. O i za nominację, biedny Cieniu… ;)

Nowa Fantastyka