Marność
komentarze: 19, w dziale opowiadań: 19, opowiadania: 5
Marność
komentarze: 19, w dziale opowiadań: 19, opowiadania: 5
Chciałoby się powiedzieć, że wszystkiemu winne te rajstopy, człowiek to jednak dziwna istota… Momentami czułam ten klimat, słowa fajnie prowadzą, ale od razu przychodzi na myśl porównanie… u nas, skąd pochodzę, bo to niemalże inna epoka, chyba wszystko było prostsze, dzieciaki sie tłukły, bawiły i znowu tłukły, a co działo się za krzakami? Wiadomo, jadło się agrest garściami:)
@Prestidigitator nie wiem czy podołam, wizja mnie opuściła… ale czas poprawiłam
Bardzo dziękuję Wam za komentarze:)
@jerry_gainer coś w tym stylu, życie stało się snem albo na odwrót, dałam sie ponieść zabawie słowami, ale treści mało, faktycznie
@Prestidigitator dzięki, nie zauważyłam tego pomieszania, dzisiaj wezmę się za poprawki, sporo tego, fajnie, że mam listę i wiem co, gdzie i jak, dzieki za Twoją pracę
@OldGuard prawda to, choć mam obawy, bo w mojej głowie komentarze dla innych powinny być merytoryczne, a nie wiem czy potrafię sprostać… czytam publikacje ale nie komentuję, czas to zmienić, najwyżej będą to proste zdania złożone:) Cieszę się, że podoba się
Ślę pozdrowienia
@StaryScislaka dziękuję za komentarz, to ‘jest’ miało oddać opis chwili obecnej, nie wiem, na ten moment, jak inaczej to wyrazić, ale rozumiem, że coś tu zgrzyta. Na moją obronę, człowiek, choć starszy, czasami zaskakuje. Zastanowię się jak to inaczej ubrać w słowa, póki co dla mnie to jak wchodzenie na górę, wczoraj zachwycałam się widokami, dzisiaj widzę, że w sumie nie za wysoko u mnie:)
Dziękuję, to potoczek tylko, mało rwący ale cieszę się bardzo, że daje radę, mimo wszystko
Cieszę się, że trafiłam do Twojej ciemnej strony księżyca… dziękuję za komentarz, pozdrawiam:)
Dzięki, niech oko Saurona prowadzi zatem:)
I w końcu by się spełniło… dziękuję za tę przepowiednię, jednakże, jako kobieta wieku średniego z ledwo zipiącą tradycją kotłów, mioteł i ksiąg wróżę sobie spokojną śmierć w zapomnieniu i niepoznaniu… ale przed tym tragicznym końcem sobie poćwiczę tutaj jeszcze, chyba:)
O ile ta druga połowa szybko się nie skończy, a tak coś się zanosi niestety, ale co tam…:)
Tak, zdarza się, na kogo padnie ten bęc… więc czekam juz sobie połowę życia, ale bardzo dziękuję:)
Dziękuję za komentarz, prawda to, juz poprawiam:)
Dziękuję za komentarz i rozumiem, postaram się żeby jeszcze było fantastycznie, ale nie gwarantuję sukcesu
Pozdrawiam:)
Cześć
bardzo Wam dziękuję za wnikliwe komentarze, cieszą mnie one niezmiernie:)
@Hesket
Jak najbardziej jest to próba uchwycenia cierpienia psychicznego bohaterki. Mam nadzieję, że kontynuacja będzie również warta poświęcenia Twego czasu, staram się coś zbudować, fajnie, że te ćwiczenia na ‘styl’ coś jednak wnoszą, dziękuję za otuchę:)
@jerry_gainer
Poprawiłam te błędy. Miło to czytać, że jest dobrze:) wiele to dla mnie znaczy, gdyż mam wciąż wrażenie, że jedynie eksperymentuję pisząc i wkrótce skończy się to fiaskiem…
@tomaszg
Tak, brak zapisu dialogów celowy, gdyż jest to wszystko wymysł w głowie bohaterki, czy genianlej, czy bardzo chorej, a może nadwrażliwej albo po prostu tworzącej swoją matrycę, żeby przetrwać… każdy jakąs ma:) Jest chaotycznie niestety i widzę ten ciężar metafor.
Jak wspomniałam we wstępie, są to ćwiczenia i bardzo Wam dziękuję raz jeszcze za czas i komentarze, daja mi do myślenia
Pozdrawiam
Witaj,
dziękuję Ci bardzo za komentarz, w pewien sposób też mi go szkoda, choć nawet zazdroszczę, ambiwalencja uczuć… jedno jest pewne, rok, miesiac czy tylko trzy dni, świat toczy się dalej zawsze dla innych…
Pozdrawiam
Witaj:)
Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poprawki, no to sobie teraz narobiłam nadziei, że coś potrafię… i liczę na to, że będzie fantastycznie, czas zweryfikuje
Pozdrawiam
Witaj Fascynator
dziękuję Ci bardzo za komentarz, dzisiaj jestem szczęśliwym człowiekiem (przynajmniej z przedpołudnia
) tak to wygląda, czekam… jakieś coś przychodzi i zostaje strona, czasami dwie, ale tym razem będę ciągnąć za język.
Pozdrawiam:)
Hej, Krzysztof Kapibara
Nie spodziewałam sie tak miłego komentarza, bardzo Ci za niego dziękuję, postaram się następnym razem, a na pewno będę próbować…
Pozdrawiam:)
Szkoda, ale dziękuję za przeczytanie. Pozdrawiam
Zapisałam w kategorii Inne – wiem, bez ‘sensu’, ale dziękuję za komentarz:)