komentarze: 9431, w dziale opowiadań: 8397, opowiadania: 4251
komentarze: 9431, w dziale opowiadań: 8397, opowiadania: 4251
Szafirowy, studia mogą być przeszkodą (suchar). :)
Pusiu, zapewne anioły mają inne zajęcia, ale kto wie? ;)
Jerry, cieszy mnie, że nie narzekasz na krótkość. :D
Szafrowy&Tarnina, dzięki za uwagi. Uwzględnione. :)
Obawiam się, że takie są realia, nie fantastyka. :(
Tarnino, wykorzystałem Twoją sugestię. :)
Szmaragdowy, u nas starzenie się nie jest chorobą teraz, ale… :)
Smokini&Chalbarczyk, Wasze komentarze musiały się pojawić, gdy odpowiadałem Raksowi i Mehiko. Zobaczyłem je dopiero dzisiaj.
Chalbarczyk, w moich tekstach to rzeczywiście jest ważne. ;)
Smokini, czytelniczka zawsze ma rację, ale nie wszystko usunę, bo z częścią się zżyłem. ;D
Mehiko, gratuluję pomysłowości. Żeby pomysł się nie zmarnował, rozbuduj go do opowiadania i pokaż forum. Ja tego na pewno nie zrobię. :)
Krzysztofie, dziękuję. :)
Tarnino, śpieszę wnieść poprawki. Przed Tobą nic się nie ukryje. :)
Zygfrydzie, byłbym niepocieszony, gdyby komuś urwało. Tak, to się mogę spokojnie cieszyć. :)
Cytryno, dzięki za taką ocenę. :)
Czeke, jeszcze dodać pierze i będzie ciekawy tarpark. :)
Centuś liczy… :(
Mehiko, dziękuję za komentarz. :)
Bolly, dzięki za kliknięcie. Nie potrzebny jest rzeczywiście pierwszy przecinek, ale drugi rozdziela dwa zdania. Chyba mogą w raportach wystąpić różne wątki? :)
Też chciałbym takie urządzenie. :)
Tarnino,

Tarnino, sugerowane poprawki zaraz wprowadzę. Masz rację, jak zwykle. Piękne te gify z koalami i mi szczególnie miłe. Dziękuję. :)
Tarnino , przypuszczasz? Czy wiesz? Jak rozpoznać?
Reg, 
Smokini, udało się. Podobno już nie grozi udarem. Gratuluję rozsądku. :)
Reg, może dlatego. :)
Finklo, czasem się trochę droczę z kimś, kogo lubię. :)
Bolly nie było jeszcze Twojego komentarza, gdy odpowiadałem dziewczynom. Zaraz wprowadzę poprawki. Dzięki. :)
Sorry, że nie odpowiadałem, ale walczyłem z wysokim nadciśnieniem, które nie chciało spaść.
Barniuszu, jeszcze pamiętam kolejki, których młodzi nie znają. Stąd „łopata”. :)
Czarna, nie znam Super Natural, niestety. :)
Bruce, to chyba dobrze, że się rozwijam? ;)
One, nie umiem ocenić, ale czytelnik zawsze rację ma. :(
Finklo, prawdziwe? Myślałem, że fantastyczne. ;)
Reg, podejrzewam, że bardziej liczą się odczucia. :)
Tarnino, obaj/oboje nie wyglądają na Obcych. ;)
Tarnino, przecież tym razem się nie mylę. :)
Tarnino&Pusiu, strach się bać, co rozumiecie przez
Obcy lubią kotki.
Obcy wiedzą, co dobre!
Tarnino, Ty nie jesteś, ale ja zdecydowanie tak. ![]()
Bruce, zwykle nie czytam wierszy, bo się nie znam i nie czuję się upoważniony do komentowania. Do Twojego zajrzałem, bo Twój. Nie zawiodłem się, przeczytałem cały i komentarze. Przesłanie oczywiste, ale należy je powtarzać, bo łatwo się takie odpycha, kryje głęboko. Twój wiersz porusza. Świadczą o tym komentarze o treści, nie o technikaliach. Dziękuję.
Jastku, uziemił się, ale gdyby nie raporty żyłby bez koszmarów ;)
NFW, wystarczy, myślę, że uruchomisz swoją wyobraźnię. :)
Barniuszu, nie napisałem, że wysyłani byli tylko wywiadowcy, mogą też być wśród nas obserwatorki Obce. ;D
Teo, też tak myślę i pozdrawiam. :)
Tarnino, trafnie przypuszczasz. Sugestie wykorzystałem, z dwiema ośmielę się polemizować.
Nie sugerowałem, że byli wysłani raz, mogli/mogły być wielokrotnie pod różnymi postaciami.
Być może starzenie się jest u nich nieznane albo jest chorobą, na którą nie mają remedium. ;)
Stare budynki mają niestety takie wady. Za to są niezwykle trwałe. :(
Reg,

Pusiu, nie napisałem, że mentalne raporty były conocne. :)
Finklo, to chyba kwestia perspektywy. ;)
Tarnino, Obcy tak delikatni, jakby nie byli dla kota obcy. :)
Bolly, nie jestem zdziwiony. Dziwiłbym się, gdyby szał był. Dlaczego by nie “bąk”? :)
Łowuszko, o to chodziło. ;)
Tarnino, czyli lepiej być kobietą, gdy upał. ;)
Tarnino, lubię ciepło, ale w takiej temperaturze wyłączają mi się resztki szarych komórek. Jak mogłaś pracować? Szef nie pomyślał? :(
Dołączam się do wszystkich.
Tarnino, ucieszyłaś mnie komentarzem, bo już zastanawiałem się czym Cię uraziłem/obraziłem, że nie zaglądasz. Stale podziwiam, jak potrafisz znaleźć odpowiednie gify. Nie chciałem przesadzić ze stylizacją, a nie miałem wzorca. Przypuszczam, że dzisiaj już nikt cały czas tak nie mówi. :)
Michaelu, o to mi chodziło. Znaczy, się udało. ;)
Wczoraj odkryłem, że miałem w mieszkaniu 30st.C . Wietrzyłem całą noc. Jest 27, a na zewnątrz 19. Da się żyć.
Nagle mi znikł z ekranu niemal gotowy komentarz. Nie mam siły. Wrócę jutro.
Mehiko, w dzisiejszych czasach taka sąsiadka “sokole oko” to skarb. :D
Lesny, może wynajął domek bez notariusza. ;)
Finklo, tak jakoś wyszło. :)
Reg, wszystko jedno czy górą, czy dołem, bo Ziemia jest w przybliżeniu okrągła. :)
Krzysztofie, podobno grawiloty zmieniają kształty i kolory. ;)
Bruce, też się cieszę. :D
Reg, dopuszczam taką fantastyczną możliwość. ;)
Gratulacje, :)
Reg, jeszcze bardziej nas zdziwi, gdy nie będą fantastyczne. :)
Teo, obiecuję dać znać, jak się czegoś pewnego dowiem. :)
Jfrydru nie znam tego tekstu. Podaj tytuł i konkurs. Myślałem, że będę oryginalny. ;)
Bruce, dzięki za klik. Ideały mogą być podejrzane. ;)
Barniuszu, nie znam nikogo, kto by tak mówił. Wyobrażałem sobie, że będzie dobrze. :)
Reg, możemy się zdziwić. :)
Robercie, … i o to chodzi. ;)
Teo, może to jest grawilot w kształcie bąka. ;)
Grześku, mam nadzieję, że nie przesadziłem. :)
Reg, nie wiemy, jakie kształty będą miały statki kosmiczne Obcych. ;)
Marzanie, poprawione. Dzięki. :)
Mehiko, dobrze myślisz. :)
Tarnino, nie będzie bolało, jeśli ma dobrze naostrzoną. ;)
Finklo, nie pamiętałem, że już wysłałem. Cóż, starość… :)
Finklo, wyobraźnia fantastów jest nieograniczona, więc zwłaszcza nie należy wierzyć w to, co na portalu. :)
Finklo, zazdrość może być… kreatywna. :)
Tomaszu, dzięki za przeczytanie i komentarz. :)
Bruce, “Mężczyźni wolą blondynki” i kawały o intelekcie blondynek. Ciekawe dlaczego? ;)
Bruce, tak, fantastka tak. :)
Reg, Twoje uwagi są zawsze przydatne. :)
Marcinie&OneTwo, lepszy króciak niż nudziak. :)
Bruce, faktycznie. Dzięki za klik. Pozdrawiam. :)
Grześku, znaczy, udało się. ;)
Tarnino, jak miło, że się zgadzamy. ;(
Reg, nie wiemy, co było przygotowane na powitanie. :)
Lutku, w różny sposób ludzie wyrażają skruchę. :(
Marzanie, dobre gadki się przydają, gatki też. ;)
Lenti, 92% też cieszy. Dribble, droubble system przyjmuje jako drabble. :)
Łowuszko, Xterranie zabrali swój grawilot. :(
Bruce, chyba nie fantastka/fantasta, bo nie ceni NF. ;(
Pisarzu, to zależy, jak dla kogo. :)
Tarnino, nauka/wiedza nie wszystkim psuje charaktery. ;)
Reg, to niekoniecznie byli mąż i żona. I nie wiemy, co czekało powracającego. :)
Reg, zaraz wprowadzę poprawki. Niewątpliwie będzie lepiej. Dzięki. :)
Teo, widocznie siostry nie lubią paradoksów i absurdów, ani dyskryminacji. :) Pozdrawiam
Heskecie,
– Na Ziemi naukowcy wolą blondynki.
Dzięki za klik. Pozdrawiam :)
Krzysztofie&Teo, może Xterranie zapakowali Ziemianina do automatu, który lata sam odpowiednio zaprogramowany. :)
Heskecie, chyba nie, bo: “Takie teksty to na NF, nie dla mnie.”
– Gdzieś się szlajał przez tydzień?
– Wiedźma mnie wysłała na Xterrę zaklęciem. Tam się zorientowali, że jestem człowiekiem i następnego dnia odesłali na Ziemię.
– I zjawiasz się po tygodniu?
– Bo tam czas inaczej płynie.
– Takie teksty to na NF, nie dla mnie. Co stoi przed domem?
– Grawilot, bo nie znają magii.
George, trochę niespodziewanych. ;)
Damskie torebki są magiczne nawet bez kotów. :)
Zabawne, ale trochę hermetyczne. Część czytelników nie zrozumie “smaczków” informatycznych. :)
Reg, dzisiaj byłem dać sobie ostatni raz skontrolować oczy po zabiegach. Jest ok i nie muszę już zakraplać oczu 4x dziennie. Cieszę się i musiałem to napisać. :)
Reg, zawsze.


Bruce, 
Reg, dobrze rozumiesz. ![]()
Barniuszu, świat realny dostarcza tyle horrorów. Po co jeszcze wymyślać? 
Reg, z drzewa jest inna perspektywa. ;)
Barniuszu, miło powitać nowego czytelnika. Proponuję, żebyś rozwinął historię po swojemu. Ja do niej nie wrócę. Lubię szorty, nie lubię horrorów. :)
Bruce, to był tylko “wypadek przy pracy”. :)
Reg, czasami wyłazi ze mnie nieudomowiony zwierzak. :)
Bruce, dzięki za kliczek. Horror? Znaczy, rozwijam się. 
Finklo, jak wiesz, mam alergię na konkursy i lubię króciaki. 
Reg, usunąłem zbędną półpauzę, ale ta zasada mi się nie podoba. Ośmielę się zauważyć. 
Teo, chyba Mary i Matt też byli zaskoczeni. 
Heskecie, dzięki za klik. Nie chciałem straszyć. Jakoś samo wyszło jako baza dla horroru. 
Jfrydr, nie jestem zwolennikiem grozy, więc wyszła taka delikatna. Cieszę się, że mimo wszystko podeszło. 
Finklo, nie wiem. Pozostaje każdemu czytelnikowi uruchomić swoją wyobraźnię. 
Czarna2, może Cię rozczaruję, ale to był wypadek/pszipadek. Nie zamierzam świadomie horrorować. 
Świetne. Przeczytałem z przyjemnością, naruszając kolejkę, bo początek wciągnął, Nie szukałem baboli, Lubię taki absurd z humorem. IMO tekst powinien trafić do Biblioteki. Klik. :D
Inspiruje, jak teksty Bruce, do poznania historii ze szczegółami. :) Dobrze się czyta.
Zazdroszczę kotu superpozycji. :)
Finklo, cierpliwości. Muszę siebie przekonać, :)
Finklo, mam gotowe jedno opowiadanie, które powstało przypadkiem. Może kiedyś pokażę. Wolę króciaki. :)
Finklo, przyzwyczaiłem się do większej porcji humoru w Twoich tekstach. Tu pokazałaś inną twarz. Pewnie spowodował to temat (reakcja na politykę). Dobrze się czytało, kibicując cały czas Duchowi Sprawiedliwości. Nie miał łatwo, bo politycy nabywają odporności wraz z władzą. Przeczytałem też komentarze i zgadzam się, że bliższa jest koszula ciału. Klik. :)
Mehiko, bardzo możliwe, ale nie tak się przedstawił. :)
Finklo, prawdopodobnie Twój komentarz pojawił się po mojej odpowiedzi na wcześniejsze i dlatego odpowiadam dopiero teraz, Nie piszę nawet opowiadań, a co dopiero książek. Nie jestem pisarzem i nie będę, Za wysokie progi. :)
Michaelu, odpowiedzią na Twój komentarz jest drabble “Zaufaj duchowi, gdy przyjdzie nocą”. :)
Gryzoku, naczytałem się tyle o możliwych komplikacjach, że potem “świrowałem”. Kobiety są odważniejsze, :)
Holly, niemożliwe. Nie ośmieliłbym się. ;)
Jastku, też sprawdzałem. Dobrze, że mamy takie narzędzia. :)
Morderco, w pełni się z Tobą zgadzam. :)
Beeeecki, myślę, że każdy ma takiego ducha, tylko różnie go nazywa. A duch pojawia się, kiedy chce. :)
Reg, no to jest nam podwójnie miło. Wiosna! :)
Finklo, pozwoliłem sobie napisać o tych operacjach, ponieważ “grzebanie” w oczach wydaje mi się samo w sobie działaniem fantastycznym. Dodałem ducha na “użytek” portalu/forum, a opiekuńczy powinien dobrze życzyć. :)
Reg, miło, gdy Ty tę rację przyznajesz. :)
Michaelu, pewnie tak, zamiast “świrować”. :)
Reg, chyba wszyscy fantazjujemy. :)
Grześku, ten limit dodaje więcej smaku zabawie w pisanie, ;)
Teo, ufam mojemu duchowi. Pozdrawiam :)
Reg, być może, mało wiemy o duchach. Też się cieszę.:)
Galicyjski, dotychczas wszystko się na mnie goiło, jak na psie. Mam nadzieję, że i tym razem. :)
D.pankovski, nie wiedziałem, że to taka godzina. Nie spojrzałem na zegarek. Może tak było. :)
Ostamie, rzeczywiście przy dwóch trudno się przyzwyczaić. :)
Marzanie, wykorzystałem Twoje rady. Dzięki. :)
Khomaniacu, dzięki za czujność. Zlikwidowałem byka. Dorzuciłem jedno słowo, żeby zachować drubla. :)
Maćku&Reg, nikt nie jest bez wad. ;D
Melendurze, znikł jest poprawne i w moim odczuciu bardziej dynamiczne. Nie ma twista, ale puentą, według mnie, jest ostatnie zdanie. :)
D.pankovski, nie zrozumiałem. :)
Bartkowski, kombinuję. :)
Czarna, mimo wszystko lepiej, żeby się często nie śniła. :D
Strażniczko, może nowy rodzaj drabbla stworzę? A poważnie odpisałem wyżej Melendurowi. :)
Nie odpowiadam, bo po operacji oka jeszcze trudno pisać
Robercie, poruszyłeś ciekawy problem kłamstwa. Może nie kłamią? Dzięki za wirtualnego klika. :)
Mehiko, witam :). Zakładasz, że będą dzieci. Może na Asterr mają odwrotny niż my kryzys demograficzny i przeciwdziałają jak w Chinach. Gratuluję humoru. :)
Dobrze, że Wędruch jest już w Bibliotece. Zasługuje na odpoczynek w cieple i spokoju. Gdybyś opisał kiedyś inne jego przygody, chętnie przeczytam. :)
Interesujące, ale bóg, który tylko patrzy i można mu to odebrać… :)
Finklo&Berigu, może Asterrianie nie mają takiego kryzysu demograficznego, jak w Polsce i nawet jeżeli było wesele, nie są pożądane dzieci. ;)
Jerohu, cztery ręce czasem by się przydały, a w kabarecie wolałbym błyskotliwy pomysł. :)
Poruszyliście w komentarzach kilka ciekawych tematów. Nie znam odpowiedzi, z wyjątkiem na jeden. Lepiej, że szort budzi niedosyt i chciałby czytelnik więcej, niż tekst miałby znudzić. Poza tym, wszyscy na naszym forum są obdarzeni taką wyobraźnią, że… ;D
Tak, warto czytać komentarze. :D
Ciekawe, czym pozytywnie pachnę, bo dostałem wiadomość, że “Problem” dostał się do Biblioteki. Polecającym, dzięki. :)
Bruce, w Twoim wydaniu nawet historia jest dla mnie “zjadliwa”. :)
Gorzka lekcja pięknie przedstawiona. ![]()
Reg, mnie też. :)
Finklo, dzięki za życzenie. Wskazane zdanie zmieniłem. Może będzie lepiej. :)
Maćku, w realu i na forum jest dosyć horrorów, więc piszę, jak piszę. ;)
Morderco, jak widać, czytając mój tekst nie byłeś wkurzony. :)
Reg, Twoje rady zawsze polepszają tekst. Dziękuję. :)
Reg, wykorzystałem Twoją sugestię. Też mam nadzieję, że pięknie pachną. :)
Michaelu, dzięki za klika. Pachnij tak dłużej. :D
Bruce, to dobrze. ;)
Morderco, zmieniłem, ale autor wiadomości mógł, wkurzony, nie pilnować poprawności języka. Może był “techniczny”. ;D
Prestidigitatorze, pewnie zbyt dużą wagę przykładam do słowa “science”. “Inne” jest uniwersalne. :)
Bruce, dziękuję za klika. Eve i John mają razem sześć rąk. Dorzucę “razem”, nie pisząc do czego używali. :)
Heskecie, dzięki za polecenie. Czasem przypadek decyduje. :)
Tloku, witam. Nie próbuję pisać opowiadań. Szortem może nie zanudzę. :)
Bet, dzieci potrafią zaskoczyć niekonwencjonalnym myśleniem. :)
Maćku, staram się, żeby było na przekór realiom. :)