Cześć!
Właśnie szukałem opowiadań o Słowianach i twoje było na samej górze listy. A że bohaterka studiuje ten sam kierunek, co ja, poczułem się zachęcony. :) Przystępuję do wiwisekcji.
Pierwsza uwaga – z ciekawości sprawdziłem, czy na UJu są zajęcia z mitologii słowiańskiej, bo u nas na przykład nie ma (SlawUŚ dokłada wszelkich starań, by jak najszybciej pozbawić złudzeń wszystkich potencjalnych rodzimowierców :P). Okazało się, że tam też nie.
Z czasem stworzyły nieformalną grupę badawczą, która nawiązywała kontakty z innymi środowiskami zajmującymi się podobną tematyką.
Tak zaczęła się jej znajomość ze Słowiańskimi Wiedźmami. Z początku obserwowała je z dystansem, trzymała się na uboczu, lecz z czasem ich świat wciągnął ją głębiej, niż zamierzała.
Tego nie rozumiem. ,,Słowiańskie Wiedźmy” to nazwa ,,nieformalnej grupy badawczej” czy ,,środowiska zajmującego się podobną tematyką”? Dalsza część tekstu nie pozwala stwierdzić z całą pewnością; opisy praktyk sugerują jakąś pseudo-wiccańsko-druidyczno-neopogańską sektę, ale to trochę nie leży mi w kontekście. Nie sądzę, by w dzisiejszych czasach jakiekolwiek środowisko akademickie traktowałoby dziewczyny poważnie, gdyby wyszło na jaw, czym się zajmują na tych swoich zlotach.
– Jestem tu sama… Nie chcę pić alkoholu. Wolę mieć sytuację pod kontrolą.
Skąd pomysł, że to alkohol, skoro przed chwilą sam stwierdziłeś, że napar? I nawet nie pachnie etanolem.
Poza tym – goździki przyjechały z Indonezji. Jakoś mi nie pasują do zielnika słowiańskiej wiedźmy.
Ale przecież wasze imiona to słowiańskie agmy…
Mogę spytać, skąd to pojęcie? Pierwsze słyszę.
Pomysł na świat jest generalnie w porządku, choć trochę mnie razi mieszanie postaci i pojęć z kompletnie różnych parafii – tu słowiańskie wiedźmy, tu Gaja, tu jacyś paladyni i gargulce… Trochę zakręcone, IMO. Sam tekst niestety nudnawy, przynajmniej pierwsza połowa, gdzie zamiast fabuły dostajemy streszczenie dotychczasowych losów bohaterki. Potem coś się wreszcie zaczyna dziać, ale i tak czytamy głównie ekspozycję i wprowadzenie do uniwersum. Zostawiasz dużo informacji do przetworzenia i spory niedosyt.
Cóż, postaram się zajrzeć do tekstów wymienionych w przedmowie, tymczasem nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć powodzenia w dalszej pracy twórczej.
Show us what you've got when the motherf...cking beat drops...