- Opowiadanie: Lycoris.Caldwelli - Śmierć wrogom królestwa

Śmierć wrogom królestwa

Przywrócenie porządku w Narnii po odejściu Aslana wcale nie było tak proste, jak mogłoby się wydawać. Na szczęście nie wszystkie dzieci bezgranicznie ufały słodkim obietnicom Lwa.

*podwójny drabble*

Oceny

Śmierć wrogom królestwa

Bycie jednym z Królów Narnii okazało się znacznie trudniejsze, niż Edmund kiedykolwiek przypuszczał. Zwłaszcza po odejściu Aslana. Nie mógł winić zwierząt za ich sceptycyzm; gdy uprzytomniły sobie, że włada nimi czwórka zwykłych dzieci, może i mądrych, ale tylko dzieci, zaczęły się buntować, to zrozumiałe. Sam pewnie też by się zbuntował.

Za nic nie mógł jednak wybaczyć swojemu rodzeństwu, które zaślepione wizją pozostawioną im przez Lwa, w ogóle nie zwracało uwagi na czyhające wszędzie niebezpieczeństwa. Jakim cudem mogli być aż tak krótkowzroczni?!

On na szczęście był inny. Lód, który pozostawiła w nim Czarownica, okazał się jego największym wybawieniem. Słuchał go, pielęgnował, trzymał w uwięzi, lecz wypuszczał bez wahania, gdy tylko pojawiła się ku temu potrzeba.

Tak jak teraz.

To zimne i bezwzględne “ja” beznamiętnie wycierało zakrwawiony nóż o brzeg szkarłatnego kaftana. Jeszcze raz zmierzył zamglonym przez Lód wzrokiem wnętrze norki, niegdyś schludnie urządzonej, teraz pełnej połamanych mebli, potłuczonych miseczek, podartych ubranek i tego, co zostało z ich właścicieli.

Spiskowców. Niedoszłych morderców Synów Adama i Córek Ewy.

– Mogłeś z nimi pertraktować – jęknął słabym głosem dobry Edmund. – Piotr, Zuzanna i Łucja na pewno by coś wymyślili…

– Nie ma litości dla wrogów Narnii – prychnął z pogardą drugi Edmund i splunął na sam środek zdewastowanego mieszkanka.

Koniec

Komentarze

Nie znam Opowieści z Narnii, więc z przykrością przyznaję, że nie wiem o co chodzi. :-(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Podobnie jak regulatorzy nie znam tej historii. Mogę powiedzieć jedynie że twój tekst na drabble ma za dużo słów. Bardziej pasowalby short.

Albo droubble, czyli dwustusłowiec. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Z tego, co widziałam, tej drugiej wersji na portalu nie ma, więc jednak zostanę przy tym drabblu, bo na szorta to jednak jest za krótkie ;)

 

A Opowieści z Narnii polecam – zwłaszcza na takie upalne popołudnia, za gorące żeby czytać coś ciężkiego :)

She would always like to say: "Why change the past, when you can own this day?"

Ja też Narnię kojarzę słabiutko, więc utwór do mnie nie przemówił. Ale językowo przyzwoicie.

Może zaznacz w przedmowie, że to podwójny drabel?

Babska logika rządzi!

Zawsze mówiłem, że Edmund ma potencjał. Pomysł z rozdwojeniem osobowości bardzo dobry. Odebrać tym opowieściom alegoryczny charakter z bajkową otoczką i mamy stuprocentowego despotę. Narnia prędko zatęskniłaby za Czarownicą.laugh

 

 

Narnię polecam, ale raczej młodszym czytelnikom. Starszych kusiłbym  “Listami starego diabła do młodego”. Miód, malina, ale do zadumy, nie szybkiej sesji przy kawie i pączku.

https://www.youtube.com/watch?v=76SCx2PVzwE

NIE. A nie lepiej było pokazać jakieś chore eksperymenty wujka Andrzeja. Albo opisać Jadis – jej życie i działalność przed przedostaniem się do Narnii? Tylko ten biedny Edmund :(

Jarvis to nie z Ironmena czasem?:) Bo ja pamiętam Jadis, czyli Białą Czarownicę, ale dawno czytałam to mogę pokręcić co nieco. Dla mnie Narnia to świat dzieciństwa – pierwsze dwie części znałam kiedyś prawie na pamięć.:) Za przypomnienie miłości z dzieciństwa duży plus.

Natomiast sam tekścik dla znających Narnię dosyć oczywisty (mały ten twist), dla nieznających – niejasny.

Dzięki rooms – błąd poprawiony. Zawsze mi się Jadis z Jarvis myliło.

“trzymał w uwięzi“ – to jak na mój gust nie jest gramatyczne.

 

Mgliście pamiętam Narnię, ale doceniam zamysł, więc szort nawet mi się.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nowa Fantastyka