Profil użytkownika


komentarze: 11651, w dziale opowiadań: 9215, opowiadania: 7085

Ostatnie sto komentarzy

Dziękuję, Grześku, miło, że zajrzałeś :)

Przynoszę radość

Podobało mi się :)

Przynoszę radość

Podobało mi się :)

Przynoszę radość

Staram się wytrzymać do wieczora, żeby nie obudzić się np. o czwartej nad ranem ;)

Przynoszę radość

Miałam ostatnio intensywny okres w pracy, byłam zbyt zmęczona na cokolwiek, a czytanie jest jednak zdecydowanie bardziej wymagające niż obejrzenie filmu czy czegoś w tym stylu ;)

Przynoszę radość

Bardzo dobre opowiadanie do ostatniej gwiazdki.

To, co po niej, jest zupełnie niepotrzebne i rujnuje nastrój. 

Dobrze się czytało :)

Przynoszę radość

Sympatyczne :)

Przynoszę radość

Podobało mi się :)

Przynoszę radość

Przejmujące, wciągające, klimatyczne opowiadanie. Temat trudny, ale pokazany prosto, surowo, i chyba przez to uderza mocniej. 

Czytało się świetnie.

Bardzo dobre opowiadanie, podobało mi się :)

Fajne :)

Przynoszę radość

W międzyczasie intruz zdążył położyć coś na fotelu, co najwyraźniej było jego kolegą.

Nie.

W międzyczasie intruz zdążył położyć na fotelu coś, co najwyraźniej było jego kolegą.

Sympatyczne :)

 

Przynoszę radość

Sympatyczne :)

Przynoszę radość

A w komentarzach opinia beryla:

W praktyce, jeśli do tej pory komentarzy typu „Fajne! :)” nikt nie moderował, to nikt nie będzie ich moderował również obecnie. Tak, tego typu komentarz zawiera śladową treść w sensie ilościowym (jedno słowo), ale w danym kontekście stanowi wyrażenie opinii o utworze, i jest to w pełni akceptowalne – zawiera treść w sensie merytorycznym.

:P

 I tak dobrze, że nie ma wymogu czterech słów, bo wtedy zamiast “podobało mi się” musiałabym pisać “nie podobało mi się” ;)))))))

 

Ogólnie nie podoba mi się zakończenie, jest mało bajkowe = źle się kończy. 

Jest miłość, śmierć, a potem się okazuje, że Królewnę i Królewicza można po prostu zastąpić ich kopiami i zapomnieć o oryginałach. To bardziej dramat niż baśń.

Przynoszę radość

Ładne, podobało mi się :)

Przynoszę radość

Ładne :)

Podobało mi się :)

Przynoszę radość

Nie porwało mnie :(

Przyjemnie się czytało, ale to trochę za mało, żeby tekst mnie zainteresował. Jest jakiś taki… cukierkowy. Prosty. Rozumiem, że tu nie chodziło o akcję, ale jednak albo powinno się coś dziać, albo wzbudzić emocje.

Ogólnie piszesz naprawdę fajnie, ale to opowiadanie do mnie nie trafiło.

Przynoszę radość

Fajne, podobało mi się :)

Przynoszę radość

Nowa Fantastyka